Manchester United za czasów trenera Sir Alexa Fergusona miał w swoich szeregach naprawdę wiele gwiazd. Eric Cantona, David Beckham, Wayne Rooney czy Rio Ferdinand to tylko największe z nich. Jak się okazuje, Czerwone Diabły mogły pozyskać jeszcze jedną legendę.

Konkretnie chodzi o Alessandro Del Piero, który wówczas był liderem drużyny turyńskiego Juventusu oraz reprezentacji Włoch. Kadrowicz Italii cieszył się docenieniem Fergusona, który chciał go sprowadzić do czerwonej części Manchesteru na początku XXI wieku.

Sam Szkot przyznał, że nawet Ryan Giggs oraz Gary Neville namawiali go po jednym z meczów Red Devils przeciwko Starej Damie, by spróbowano zakupić Del Piero z ekipy Zebr. Ten jednak odmówił tej propozycji przedstawicieli Premier League, ponieważ wolał pomóc Juventusowi wyjść z kryzysu po aferze hazardowej we włoskim futbolu. Włoch swego czasu również potwierdził tamte zakusy United.

„Po meczu z Juventusem Ryan Giggs i Gary Neville poprosili mnie, żebym zrobił wszystko, co możliwe, by sprowadzić Del Piero do United, ponieważ kompletnie zdemolował naszą defensywę. Skontaktowałem się więc z nim, ale nie chciał nawet wysłuchać mojej propozycji.

W 2006 roku, gdy Włochy zdobyły mistrzostwo świata, a na światło dzienne wyszedł skandal związany z ustawianiem meczów w Serie A, odezwałem się do niego ponownie, wiedząc, że Real Madryt także widziałby go w swoich strukturach. Byłem pewien, że tym razem trafi do nas albo do Realu, więc powiedziałem: Alessandro, po tylu latach wciąż cię chcę. Nie idź do Madrytu, teraz jest moment, byś przyszedł do Anglii. Będziesz gwiazdą naszego zespołu.

On tylko się roześmiał i odparł: Mister, chyba już odbyliśmy tę rozmowę kilka lat temu. Bardzo pana szanuję, ale Juventus ma teraz problemy, bo ostał zdegradowany do Serie B, i nie mogę okazać się tchórzem”. Wolał pozostać w Juve i pomóc klubowi wrócić do Serie A, zamiast podpisać kontrakt z United” — zdradził legendarny szkoleniowiec 20-krotnych mistrzów Anglii.