Thomas Frank był zachwycony jednym ze swoich ostatnich przeciwników. Tottenham w ostatnim meczu Ligi Mistrzów pojechał do Paryża zmierzyć się z PSG. Jeden z rywali zrobił szczególne wrażenie na trenerze Spurs. Do tego stopnia, że wywróżył mu zdobycie Złotej Piłki w następnej edycji.

Tottenham przegrał 5:3 z PSG w 5. kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Ha-trickiem w tym meczu popisał się Portugalczyk Vitinha. Thomas Frank był pod ogromnym wrażeniem umiejętności tego zawodnika. W pomeczowej konferencji powiedział:

„Następny zdobywca Złotej Piłki znowu będzie z PSG. To będzie Vitinha. Dla mnie to najlepszy pomocnik na świecie i przyszły zdobywca Złotej Piłki. Wow. Co za piłkarz!”

Nie ma co ukrywać… Reprezentant Portugalii jest obecnie w niesamowitej formie. Obecnie jest jednym z czołowych zawodników świata w swojej roli. W tym sezonie (wliczając Klubowe Mistrzostwa Świata) wystąpił łącznie 25 razy i zaliczył 6 goli i 10 asyst. Wspólnie z reprezentacją narodową awansował również na przyszłoroczny mundial.