Jamie Carragher ocenił Liverpool po wczorajszej przegranej 1:4 z PSV Eindhoven w kolejnej serii gier fazy ligowej bieżącej kampanii Ligi Mistrzów. Były stoper The Reds rzecz jasna był bardzo krytyczny wobec kolejnego fatalnego występu jego ulubieńców.

Szczególną uwagę były reprezentant Three Lions poświęcił Mohamedowi Salahowi. Egipcjanin znów nie zdobył bramki ani asysty, a do tego prezentował się bardzo słabo w pojedynkach jeden na jednego z obrońcami przyjezdnej ekipy. Carragher mocno przejechał się po 33-latku w studiu stacji CBS Sports.

„Kocham Mohameda Salaha i go bardzo szanuję, ale bądźmy też szczerzy — jego nogi już nie niosą. W kilku ostatnich tygodniach był fatalny. Kiedy Liverpool ewidentnie potrzebował przywództwa, a także obecności lidera podczas wielkich momentów, jego zabrakło. Nie możesz nazywać się talizmanem swojej drużyny, a potem zupełnie znikać w najważniejszych meczach sezonu.

Nie lubię ich krytykować i myślę, że część krytyki, jaką otrzymali podczas tego sezonu jako piłkarze, była za bardzo ostra. Zawsze szuka się liderów, którzy pomogą drużynie, gdy akurat jest w tarapatach. Ja sam krytykowałem Salaha za zachowanie poza boiskiem. Chcę, by wyszedł, udzielił wywiadu i porozmawiał z kibicami Liverpoolu o tym, co zrobią piłkarze, o tym, co dzieje się w szatni, dając kibicom nadzieję, że sytuacja się poprawi” ocenił ekspert.

Liverpool swój kolejny mecz rozegra w najbliższą niedzielę o godzinie 15:05. Rywalem Virgila van Dijka i spółki będzie londyński West Ham United.