Liverpool jest pogrążony w kryzysie po przegranej 1:4 podczas ostatniego starcia z PSV Eindhoven w Lidze Mistrzów. Zdecydowana większość graczy The Reds prezentuje fatalną formę. Jeden z takich zawodników został ostatnio zgrillowany przez samego Stevena Gerrarda.
Legenda 20-krotnych mistrzów Anglii bardzo krytycznie oceniła występ Milosa Kekreza przeciwko PSV. Były reprezentant Synów Albionu stwierdził, że kadrowicz Węgier ma wiele do poprawy w elemencie gry defensywnej. Rzeczywiście, letni nabytek obecnych mistrzów Premier League popełnił duży błąd przy golu na 1:2, a także łatwo dawał się omijać w innych pojedynkach o futbolówkę.
„Uważam, że przez większość tej rywalizacji źle się ustawiał. Popełniał zbrodnię, gdy stawał po zewnętrznej stronie atakującego, kiedy należy go kryć od środka. W ten sposób on nie dawał sobie już żadnych szans. Kryzys to bardzo mocne słowo i brak szacunku wobec zawodników, którzy dowozili wyniki dla tego klubu, oraz wobec menedżera, który zdobył mistrzostwo.
Gdyby od tego sukcesu minęło więcej czasu, to można pokusić się o użycie takiego słowa. Jednak nie da się również zaprzeczyć, że drużyna okrutnie się męczy, ma fatalną serię wyników, a jej pewność siebie jest na do tej pory niespotykanie niskim poziomie” — powiedział Gerrard w pomeczowym studiu stacji TNT Sports.
Steven Gerrard says that using the word “crisis” is too far and disrespectful pic.twitter.com/p7LwLaao5D
— Watch LFC (@Watch_LFC) November 26, 2025

