Cole Palmer długo leczył uraz pachwiny. Gdy wydawało się, że wszystko jest już w porządku i wkrótce będzie mógł wrócić do gry… Złamał palca u nogi. O tej kontuzji informował Enzo Maresca jeszcze przed weekendem ligowym. Teraz tener Chelsea zaktualizował sytuacje swojej gwiazdy.

Sporo pecha miał ostatnio Cole Palmer. Gdy pojawiały się informacje, że wrócił już do treningów, nagle złamał palec u stopy. Ta kontuzja miała go pozbawić szans na grę w trzech meczach (Burnley, FC Barcelona, Arsenal). Enzo Maresca na poniedziałkowej konferencji prasowej dał nowe informacje na temat powrotu Palmera do gry:

„Nie wiemy dokładnie kiedy, ale na pewno wkrótce wróci. Trenuje już na boisku, dotyka piłki. Nasze odczucia są dobre. Jeszcze natomiast nie myślimy, co będzie w meczu z Arsenalem, najpierw trzeba zagrać z Barceloną”.

Z wypowiedzi Mareski można wnioskować, że na powrót w meczu z Barceloną jest za wcześnie, ale niewykluczone, że Palmer zdoła się wykurować do meczu z Arsenalem.

Przypomnijmy, że Palmer pauzuje już od 20 września. Gwiazda Chelsea wystąpiła w tym sezonie tylko w trzech meczach Premier League.