Liverpool doznał wczoraj upokarzającej porażki 0:3 z Nottingham Forest przed własną publicznością na Anfield. The Reds przegrali swój szósty z siedmiu ostatnich meczów w Premier League. Co po spotkaniu działo się w obozie panujących mistrzów Anglii?

Na to pytanie w swoim najnowszych artykule dla portalu The Guardian odpowiada dziennikarz Andy Hunter. Przekazał on, że kapitan Virgil van Dijk był bardzo mocno zirytowany na swoich partnerów po tym spotkaniu. Holenderski środkowy obrońca dał upust swoim emocjom i w bardzo mocnych słowach odniósł się do występu jego drużyny.

„Głos Virgila Van Dijka po meczu w sobotę był tak głośny, że mógł go usłyszeć właściwie każdy z jego kolegów z drużyny w tunelu na Anfield, gdy jeszcze udzielał wywiadów. Zresztą sam trząsł się ze złości, gdy wzywał całą szatnię do reakcji na ostatnie wyniki. Sugerował im, że sami powinni również być wściekli z tego powodu” — wyjawił Hunter.

Swój kolejny mecz Liverpool rozegra już w najbliższą środę. Przeciwnikiem drużyny dowodzonej przez trenera Arne Slota będzie PSV Eindhoven. Będzie to mecz 5. kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów. Natomiast najbliższym ligowym oponentem Van Dijka i spółki będzie londyński West Ham United.