Liverpool przegrał aż 0:3 z Nottingham Forest w 12. kolejce Premier League. To druga z rzędu tak wysoka przegrana The Reds. Ostatnio takim wynikiem zakończyło się ich hitowe starcie z Manchesterem City na Etihad Stadium.
Konfrontacja przeciwko Tricky Trees przypomniała minioną potyczkę z Obywatelami również przez pierwsze trafienie autorstwa Murillo. Znajdujący się na pozycji spalonej Dan Ndoye był przed Alissonem Beckerem, ale w tej sytuacji uznano, że nie znajdował się w polu widzenia brazylijskiego golkipera.
„Decyzja sędziego o uznaniu gola została sprawdzona i potwierdzona przez VAR – uznano, że Ndoye nie zasłaniał Alissonowi pola widzenia i nie podjął żadnego działania, które wpłynęłoby na przeciwnika” – czytamy w komunikacie Premier League na portalu X (dawniej Twitter).
⚽️ LIVERPOOL ARE BEHIND!!! MURILLO WITH THE GOAL! pic.twitter.com/eXc9RV7JdU
— VAR Center (@CenterVAR) November 22, 2025
Oczywiście, od razu przypomniało to ostatnie tłumaczenie angielskiej ekstraklasy po nieuznanym trafieniu Virgila van Dijka we wspominanym starciu z The Citizens. Tak wówczas argumentowano decyzje arbitrów.
„Decyzja sędziego o spalonym i braku gola dla Liverpoolu została zweryfikowana i potwierdzona przez VAR – Robertson znajdował się na pozycji spalonej i uznano, że podejmował oczywiste działanie bezpośrednio przed bramkarzem” – oceniono.
Kontrowersją owiane było też anulowanie gola Igora Jesusa. Sędziowie dopatrzyli się zagrania ręką brazylijskiego napastnika, ale nagrania z tej sytuacji nie zdają się go pokazywać w jednoznaczny sposób.
„Decyzja sędziego o braku gola została zweryfikowana i potwierdzona przez VAR – uznano, że Jesus przypadkowo dotknął piłki ręką przed strzeleniem gol”– stwierdziło Premier League Match Centre.
🚨 PREMIER LEAGUE SCANDAL! 🏴
IGOR JESUS’ GOAL WAS DISALLOWED FOR HANDBALL. YET, THE BALL NEVER TOUCHES HIS ARM. 🤯
Is it the right decision? 😬
Liverpool 0-1 Nottingham Forest
🎥 @CenterVAR pic.twitter.com/PusDqN174c
— Polymarket FC (@PolymarketFC) November 22, 2025

