Sadio Mane w podcaście Rio Ferdinanda został zapytany o swoją relację z Mohamedem Salahem podczas wspólnej gry w formacji ofensywnej Liverpoolu. Senegalski skrzydłowy przytoczył ciekawą historię z jednego spotkania The Reds w angielskiej Premier League.
33-latek przyznał, że Salah czasami nie decydował się na podanie do niego w dogodnej sytuacji. Jednak on sam również dopuszczał się takiego zawodnika. Jego zdaniem, to Roberto Firmino był jedynym wyjątkiem z ich trio w tym kontekście. Jednocześnie dał do zrozumienia, iż rozumie podejście Salaha i są w bardzo dobrych relacjach.
„Zwykle jestem cichą osobą, ale dogaduję się ze wszystkimi w drużynie — taki już jestem. A Mo to naprawdę bardzo miły facet, szczerze mówiąc. Na boisku sami wiecie, jak bywa: czasem podaje, czasem nie; czasem powinien podać, a czasem po prostu strzela. Był z nami też Bobby i często wymienialiśmy się piłką we trójkę. Wciąż pamiętam jednak jeden mecz z Burnley, kiedy naprawdę się wściekłem — nie podał mi piłki w sytuacji, w której absolutnie powinien. Byłem zdenerwowany nawet po meczu.
Następnego dnia Mo podszedł do mnie, bo chciał porozmawiać, ale nie wiedział, jak zacząć. Myślał, że nadal jestem zły. Zapytał tylko: „Możemy pogadać?”, a ja odpowiedziałem, że nie ma problemu. Wytłumaczył mi wtedy: „Myślisz, że nie chciałem ci podać, ale przysięgam, że nawet cię nie widziałem. Kiedy dostałem piłkę, myślałem tylko o strzale. Nie mam do ciebie żadnych pretensji — gdybym cię zobaczył, to na pewno podałbym”. Odpowiedziałem mu, żeby się nie martwił, bo wszystko jest w porządku. Byłem zły tylko dlatego, że przy jego jakości mógł częściej szukać podania. Od tamtej rozmowy, mam wrażenie, jeszcze bardziej się do siebie zbliżyliśmy.
Czasem takie sytuacje po prostu zdarzają się między napastnikami. A Mo… kiedy widzi przed sobą bramkę, to nie widzi niczego innego — nikogo, tylko cel. Nigdy jednak nie biorę tego do siebie, bo wiem, że on po prostu chce strzelić gola. Zawsze powtarzałem mu: „Wiem, że chcesz zostać królem strzelców, mogę ci pomóc. Nie mam nic przeciwko — podam ci. Jeśli możesz zdobyć tę nagrodę, zrobię, co mogę”. On wykonywał rzuty karne, a ja częściej cofałem się do obrony. Taka była nasza równowaga: Mo grał wyżej, Bobby łączył formacje, a ja pomagałem z tyłu” — powiedział Mane.
Sadio Mane vs Mo Salah: Burnley 2019 😡 pic.twitter.com/F4EX2kgmMm
— The Football Historian (@TFHistorian) November 21, 2025
Aktualny zawodnik Al-Nassr zdradził też powód swojego odejścia z ekipy mającej siedzibę w czerwonej części Merseyside. Tę wypowiedź znajdziecie TUTAJ.

