Arsenal ostatnimi czasy nękany jest kontuzjami. Kibice z ogromną niecierpliwością wypatrywali przerwy reprezentacyjnej, po której znaczna część kontuzjowanych zawodników miała wrócić do gry. Już teraz wiemy, że niektóre z tych doniesień okazały się nieprawdą, a na dodatek kontuzji nabawił się chociażby Gabriel Maghalaes. Teraz jednak przyszła dobra informacja!

Jak podaje Hand of Arsenal, czyli konto świetnie poinformowane o Arsenalu – istnieje szansa, że Martin Odegaard znajdzie się w składzie na mecz z Tottenhamem. Decyzja o tym, czy wystąpi w derbach północnego Londynu ma zostać podjęta „na ostatnią chwilę”.

Norweg jest kontuzjowany od 4 października. Nawet gdyby Martin Odegaard nie był jeszcze gotowy na to, by zagrać cały mecz, byłby ogromnym wzmocnieniem dla swojej drużyny. To wszystko dlatego, że przedłużają się kontuzje innych zawodników.

Kai Havertz miał niewielki nawrót kontuzji i jego powrotu spodziewa się dopiero pod koniec roku. Wciąż nie wiadomo, kiedy dokładnie wróci Viktor Gyokeres. Sprawa wygląda lepiej z Gabrielem Martinellim i Nonim Madueke – ich powrotu można spodziewać się już niebawem.

Ogromną stratą dla Arsenalu będzie brak Gabriela Maghalaesa. Brazylijczyk nabawił się urazu, który wykluczy go z gry na co najmniej miesiąc.