Liverpool aż trzykrotnie pobił swój transferowy rekord podczas minionego okienka. Rekordowe kwoty wydano na zakup Hugo Ekitike, Floriana Wirtza, a także Alexandra Isaka. Niewykluczone, że The Reds mogli przeprowadzić więcej takich transferów.

Wnioskujemy to z wieści przekazanych przez Lewisa Steele’a. Dziennikarz specjalizujący się w doniesieniach dotyczących panujących mistrzów Premier League ustalił, że włodarze klubu z Anfield chcieli pozyskać jeszcze dwie gwiazdy.

Liverpoolowi zależało na pozyskaniu nowego lewego skrzydłowego. W ich kręgu zainteresowań znalazł się duet Bradley Barcola z Paris Saint-Germain, a także Rodrygo, który na ten moment broni barw Realu Madryt, ale już od dłuższego czasu jest łączony ze zmianą pracodawcy.

Finalnie Czerwoni zrezygnowali jednak z pozyskiwania nowego gracza na tę pozycję w swojej formacji ofensywnej. Powód? Postawili na rozwój Rio Ngumohy i zaufali, że 17-letni Anglik będzie w stanie wywrzeć pozytywny wpływ na ich poczynania już podczas bieżącej kampanii Premier League i innych rozgrywek.