Liverpool pozbył się kilku zawodników rotacji pierwszego składu w trakcie ostatniego okienka transferowego. Większość z nich odeszła na zasadzie definitywnego transferu, ale niektórzy udali się na roczne wypożyczenia.

Jednym z takich zawodników okazał się Kostas Tsimikas. Grek pod koniec sierpnia został oficjalnie wypożyczony ze struktur zespołu The Reds do AS Romy. Klub z Rzymu szukał nowego lewego obrońcy i finalnie postawił na Tsimikasa, który nie miał szans na regularną grę na Anfield po przybyciu Milosa Kerkeza z Bournemouth.

29-latek do tej pory rozegrał osiem meczów w barwach Romy. Spędził w nich na murawie 367 minut i zanotował jedną asystę. Tuttosport donosi, że trener Gian Piero Gasperini zupełnie nie przekonał się do byłego piłkarza panujących mistrzów angielskiej Premier League. Reprezentant Grecji całkowicie rozczarował włoskiego szkoleniowca.

Obecnie nic nie wskazuje na to, by po zakończeniu tej kampanii Serie A wychowanek Olympiakosu miał pozostać w stolicy Italii. Z tego powodu można się spodziewać, że znów wróci do czerwonej części Merseyside. Jednocześnie nie wydaje się, by i tutaj mógł zagrzać miejsce na dłużej. Jednak kontrakt Andy’ego Robertsona z Liverpoolem obowiązuje tylko do ostatniego dnia czerwca przyszłego roku, więc niewykluczone, iż Czerwoni będą jednak potrzebowali nowego gracza na lewą stronę formacji defensywnej.