Manchester United w trakcie minionego okienka transferowego wydał grubo ponad 200 milionów funtów na wzmocnienie swojej kadry. Jak się okazuje, Czerwone Diabły mogły dokonać jeszcze jednego bardzo głośnego transferu.

W tym przypadku byłaby to jednak wymiana z innym klubem należącym do tak zwanej Wielkiej Szóstki w angielskiej Premier League. Konkretnie mowa o londyńskiej Chelsea, która oferowała Red Devils zamianę swoich gwiazd.

Jej szczegóły wyjawił dziennikarz Mark Ogden z serwisu ESPN. Jego zdaniem, zarząd The Blues zaproponował włodarzom United wymianę Romeo Lavii na Alejandro Garnacho. Finalnie Argentyńczyk przeniósł się z Old Trafford na Stamford Bridge, ale był to transfer gotówkowy.

20-krotni mistrzowie Anglii zupełnie nie byli zainteresowani usługami Lavii przez jego nawracające problemy zdrowotne. Trzeba przyznać, że ich obawy były słuszne, ponieważ Belg obecnie zmaga się z urazem, który wykluczy go z gry przez minimum miesiąc. Na początku tego sezonu także nie był dostępny do gry, a w ciągu dwóch i pół sezonu gry dla Chelsea wystąpił w zaledwie 29 spotkaniach, a opuścił aż 87 potyczek.