Dzień dobry w ten szary, smutny, deszczowy (przynajmniej u nas) poranek. Za nami kolejne mecze eliminacyjne i dzisiaj trochę o nich, a do tego standardowe plotki z angielskich gazet. Zapraszamy.
Anglia pewnie wygrała na wyjeździe z Albanią po dublecie Kane’a i wygrała eliminacje w perfekcyjnym stylu. 100% zwycięstw, bilans bramek 22:0. Nie brakło jednak łyżki dziegciu w beczce miodu, a chodzi o Jude’a Bellinghama. Pomocnik Realu Madryt był bardzo zdenerwowany i wykonywał rękoma gesty, że nie chce być zmieniony w okolicach 84. minuty. Miał żółtą kartkę na koncie, a Tuchel chciał uniknąć wykluczeń na kolejne mecze reprezentacyjne. Schodząc był wyraźnie sfrustrowany. Tuchel mówił po meczu: „Nie chcę robić z tego wielkiej sprawy, ale trzymam się swoich słów, że zachowanie i mentalność jest kluczowa, także szacunek wobec kolegi który wchodzi na boisko. Ja podejmuję decyzje i jako zawodnik w trakcie meczu musisz to zaakceptować. Nie będę zmieniał swoich decyzji, bo ktoś macha rękoma”. (BBC)
Erling Haaland strzelił wczoraj dublet – w tym pięknego woleja – a Norwegia zapewniła sobie awans na Mistrzostwa Świata rozbijając Włochów 4:1 na wyjeździe. Haaland po meczu: „Jestem szczęśliwy, ale też czuję dużą ulgę. Była duża presja na naszej kadrze, czułem to. Ale z drugiej strony bawiliśmy się piłką”. To pierwszy duży turniej Norwegów od 2000 roku. (BBC)
Największe emocje były jednak w Budapeszcie, gdzie Irlandia najpierw odrobiła straty, a potem w ostatniej akcji meczu Troy Parrott (hat-trick w tym spotkaniu) zdobył gola na wagę play-offów, jednocześnie eliminując Węgrów z walki o MŚ. Bohater po meczu nie krył emocji: „Jestem naprawdę emocjonalnym facetem. To łzy radości. Co za noc! Dlatego kochamy piłkę nożną, bo takie rzeczy mogą się wydarzyć. Kocham swój kraj, to znaczy dla mnie wiele. Moja rodzina tu jest!”. No i fajnie, my też się cieszymy, bo to piękna historia. (BBC)
Okazuje się, że Thomas Frank miał w maju 2024 roku rozmowy z przedstawicielami Chelsea i Manchesteru United… tego samego dnia. „To było unikalne doświadczenie, mieć dwie rozmowy w ciągu 2 godzin z dwoma ogromnymi, uznanymi klubami na świecie”. (BBC)
Liverpool na poważnie bierze pod uwagę transfer Semenyo już zimą. Mo Salah wyjeżdża na PNA, a Ghana – reprezentacja Semenyo – nie zakwalifikowała się do turnieju. (Liverpool Echo)
Inny planowany transfer to raczej melodia przyszłości – 19-letni pomocnik AZ Alkmaar Kees Smit. (TeamTalk)
Jeśli wypożyczenie Zirkzee nie dojdzie do skutku, Roma spróbuje ściągnąć zimą innego napastnika z Premier League – Mathysa Tela. (Metro)
Nico Jackson nie ma zamiaru skracać wypożyczenia w styczniu, nawet jeśli miałby ofertę transferu definitywnego. Dobrze czuje się w Bayernie. (Florian Plettenberg)
Aston Villa, Sunderland i Wolves są zainteresowani Gonzalo Garcią, a Real Madryt oczekuje za swojego napastnika około 18 mln funtów. (Fichajes)
Ademola Lookman miał być po słowie z Tottenhamem. Jednak zwolnienie Ivana Juricia, który pokłócił się ze skrzydłowym, zmienia sytuację i teraz Lookman może pozostać w Bergamo. (TeamTalk)
Manchester City przygląda się lewemu obrońcy Eintrachtu, Nathanielowi Brownowi, który niedawno zadebiutował w reprezentacji Niemiec. (Bild)
Na dziś to wszystko, niech poniedziałek lekkim Wam będzie!
Największa promocja w historii! Sprawdź naszą ofertę na 𝐁𝐋𝐀𝐂𝐊 𝐖𝐄𝐄𝐊
angielskieespresso.pl/sklep/
