Liverpool ubiegłego lata stawiał na zdecydowanie sprawdzone nazwiska, które wydawały się gotowymi produktami i wyśmienitymi wzmocnieniami dla kadry dowodzonej przez trenera Arne Slota. Przy wyborze stopera mają jednak zaskoczyć.
Wnioskujemy to z wieści przekazanych przez Lewisa Steele’a, który specjalizuje się w doniesieniach dotyczących klubu z czerwonej części miasta Beatlesów. Jego zdaniem, na celowniku The Reds wylądował Joel Ordonez z Club Brugge i to on może stać się nowym stoperem, wyczekiwanym od lata na Anfield.
Skauci panujących mistrzów Premier League byli już obecni na kilku meczach defensora wicemistrzów belgijskiej ekstraklasy i są pod wrażeniem jego gry. Ekwadorczyk byłby na pewno w zasięgu cenowym Liverpoolu, ponieważ jest wyceniany na około 25 milionów funtów. Byłby w też stanie wypełnić potencjalną lukę po odejściu Ibrahimy Konate, który ma być coraz bliżej przenosin do Realu Madryt.
Z Brugge jest związany kontraktem ważnym do połowy 2029 roku. We wszystkich rozrywkach tej kampanii rozegrał 15 meczów. 21-latek zdołał w nich raz wpisać się na listę strzelców.
