Matty Cash wziął udział w konferencji prasowej reprezentacji Polski przed meczem z Holandią. Bardzo ciekawie odniósł się do jednego z pytań o zmianę swojego stylu gry w Aston Villi. Przyznał, że była ona spowodowana jego dyspozycją w naszej kadrze.

Zawodnik The Villans w ostatnich miesiącach notuje rekordową liczbę goli w swojej karierze. Wszystko zaczęło się od cudownego trafienia przeciwko drużynie Oranje w Rotterdamie. W kolejnym meczu Cash znów trafił do siatki. Tym razem pokonał bramkarza zespołu narodowego Mołdawii.

Cash zdradził, że trener Unai Emery zwrócił uwagę na tamte bramki Casha i pozwolił mu na częstsze oddawanie strzałów w meczach The Villans. Zaowocowało to wyśmienitymi golami przeciwko Manchesterowi City czy Sunderlandowi w Premier League.

„Kiedy wróciłem ze zgrupowania do Aston Villi, to trener powiedział: „Ej, to były niezłe strzały”. Rzeczywiście coraz częściej strzelam zarówno podczas treningów, jak i meczów. Wdrażam ten element do spotkań. Zawsze wierzyłem w moją jakość pod bramką, a od momentu, gdy robię to częściej mam też większą pewność siebie. Teraz czuję się naprawdę bardzo pewny pod bramką. Zakomunikowałem Emery’emu, że chcę częściej być pod bramką przeciwników” — powiedział Cash.

28-latek został także poproszony o porównanie się z Jurrienem Timberem, który obecnie jest bardzo ważnym elementem układanki Mikela Artety w londyńskim Arsenalu.

„To bardzo jakościowy piłkarz, o wysokim poziomie. Każdy gracz w reprezentacji Holandii jest silny. Timber to naprawdę jakościowy zawodnik. Potrafi zarówno atakować, jak i bronić. Zobaczymy, czy zagra jutro na lewej stronie formacji defensywnej” — stwierdził kadrowicz Biało-Czerwonych.