Harry Kane kilka tygodni temu był poważnie łączony z powrotem do Premier League. Anglik rozważał ponowną grę w rodzimej lidze, by pobić rekord bramek Alana Shearera. Finalnie może się zdecydować na zupełnie inny krok.
Nie tylko kluby angielskiej ekstraklasy interesują się najlepszym strzelcem drużyny Bayernu Monachium. Kane znajduje się również na celowniku zarządu FC Barcelony, która widzi w reprezentancie Anglii idealnego kandydata na następcę Roberta Lewandowskiego, którego kontrakt z Blaugraną obowiązuje do 30 czerwca 2026 roku. Autorem tych doniesień jest serwis The Guardian.
Zdaniem renomowanego portalu, Duma Katalonii rozważa aktywowanie klauzuli odstępnego zawartej w umowie 32-latka z Die Roten. Opiewa ona na kwotę 57 milionów funtów. Sam zawodnik nie wyklucza zmiany pracodawcy podczas następnego letniego okienka transferowego i rozważy dostępne opcje.
Kane jest w kosmicznej formie od samego początku bieżącego sezonu. Dość powiedzieć, że doświadczony snajper w22 meczach tej kampanii zdołał aż 26 razy wpisać się na listę strzelców. Do tego dołożył cztery asysty.

