Dzień dobry, dzień dobry. Zapraszamy na czwartkowy przegląd prasy do porannej kawy. Piłki nożnej na razie mało, czekamy na mecze reprezentacyjne, więc musimy zdać się na gazety.
Cardiff przytrafił się honor bycia gospodarzem meczu otwierającego EURO 2028. Prezes walijskiego FA: „To pierwszy raz, gdy 'Czerwona ściana’ będzie miała okazję gościć wielki turniej na swojej ziemi. To historyczna okazja do zjednoczenia naszej społeczności i zainspirowania przyszłych pokoleń piłkarskich. Możemy pokazać światu najlepszą stronę naszego kraju, naszej kultury”. Jeśli chodzi o stadiony i ile meczów na nich zostanie rozegranych, to na czele jest Wembley (8 meczów), tuż za nimi Aviva Park w Dublinie (7 meczów). Najmniej spotkań zobaczy Villa Park (4). (BBC)
Thomas Tuchel lubi swój system i lubi balans w grze, dlatego… Kane, Bellingham i Foden nie zagrają nigdy razem w obecnym systemie. „W tym momencie, jeśli zostajemy przy tej strukturze, nie mogą grać razem. Mogą w innej strukturze, ale teraz nie możemy tego zrobić z uwagi na balans i rolę skrzydłowych”. W obecnie używanym 4-3-3, jest tylko jedno miejsce dla „10”. Tuchel wspominał, że może tam grać Bellingham, Foden, Rogers, ale też kontuzjowany obecnie Palmer, Gibbs-White i Eze. Zapytany, czy w takim razie na Mistrzostwa Świata weźmie 5 zawodników na tę samą pozycję: „Nie widzę w jaki sposób miałoby to nam pomóc. Jeśli ktoś nie pojedzie, to niekoniecznie dlatego, że nie zasługuje, a raczej z powodu tego, czego potrzebujemy do wygrywania”. (BBC)
Joao Mendes to syn Ronaldinho i obecnie gra w akademii Hull City. Dołączył do Tygrysów we wrześniu, a wcześniej spędził rok w akademii Burnley. „Nie czuję żadnej presji. Zawsze w głowie miałem jasny podział: ja jestem sobą, on jest inną osobą. To normalne, że postrzegacie mnie jako syna Ronaldinho, ale nie wpływa to na mój styl gry, nie obchodzi mnie to”. (BBC)
Manchester United zwróci się zimą w stronę Akademii, zamiast kupować nowych napastników. W przypadku kontuzji Sesko i wyjazdu Mbeumo oraz Diallo na Puchar Narodów Afryki, Amorim ma skorzystać z wychowanków United. (Sun)
Będzie kolejny transfer wielkiego napastnika na linii Bayern-Barcelona? Harry Kane po odejściu z Tottenhamu już na dobre przedstawił się światu. Anglik ma być celem Barcelony, jako zastępstwo już 37-letniego Lewandowskiego. Kontrakt Kane’a wygasa latem 2027 roku, i chociaż Bayern zaprzecza o klauzuli wykupu w jego obecnej umowie, prasa spekuluje, że Barca wie coś więcej i chce ściągnąć Harry’ego przed 2027. (Guardian)
Conor Gallagher w Manchesterze United. Hot or not? Taki jest plan na zimę, gdy odejdzie Kobbie Mainoo. (Express)
Wciąż pojawiają się plotki o planach wprowadzenia 'salary cap’ w Premier League na wzór NBA, czyli po prostu ograniczenia maksymalnych wydatków na wynagrodzenia przez klub. Liga jednak obawia się wojny z piłkarzami, gdy ogłoszą te plany. (Times)
Informowaliśmy niedawno o problemach z sercem Oscara, byłego piłkarza Chelsea. Podobno rodzina przekonała go, by dał sobie spokój z piłką z uwagi na zdrowie i zakończył karierę już teraz. (Mail)
Manchester United zaczyna działania wobec swoich pracowników klubowych. Chodzi o wszelkiego rodzaju materiały „zza kulis”, które pracownicy klubu robili i wrzucali np. na platformy społecznościowe. Klub uważa, że większość tego co pokazywali, nie powinno być „wynoszone” na zewnątrz. (Telegraph)
Son Heung-Min dementuje plotki, jakoby miał wrócić do Europy w styczniu na wypożyczenie (wówczas kończy się sezon MLS). (Evening Standard)
Slaven Bilić zdradził, że był blisko powrotu do West Hamu w tym sezonie, ale Młoty zdecydowały się na Nuno Espirito Santo. (Talksport)
𝐁𝐋𝐀𝐂𝐊 𝐖𝐄𝐄𝐊: Przeceniliśmy wszystko
angielskieespresso.pl/sklep/
