Arsenal zremisował 2:2 z Sunderlandem w minionej serii gier Premier League. Londyńczycy prowadzili do ostatnich minut, ale beniaminek rzutem na taśmę zdołał wyrównać. Ciekawej wypowiedzi po meczu udzielił Graeme Bailey.
Angielski dziennikarz stwierdził, że w pewnym stopniu winnym straty punktów przez The Gunners jest ich bramkarz David Raya. Przywołał także wypowiedź Gary’ego Neville’a, który stwierdził, że wolałby mieć w swoim składzie „Gianluigiego Donnarummę niż Rayę”. Bailey zgadza się z byłym zawodnikiem Czerwonych Diabłów i reprezentacji Anglii.
„Nie jestem pewien, czy to był tylko jednorazowy przypadek. Myślę, że jest jeden powód, dla którego Arsenal nie wygrał tego meczu. Tym powodem był David Raya. Jego zachowanie przy tej ostatniej bramce było fatalne. Nie musiał wybiegać po tę piłkę. Tak naprawdę to on stworzył ostatnią bramkę dla Sunderlandu. Brian Brobbey ładnie wykończył akcję, ale piłka niemal trafiła w brzuch Rayi.
Przez to, że Raya wyszedł do piłki, Arsenal stracił dwa punkt. Ja nigdy nie byłem wielkim fanem Davida Rayi. Prawdę mówiąc, nie sądzę, żeby aktualnie był bramkarzem światowej klasy i nie sądzę, żeby kiedykolwiek znajdował się właśnie na tym poziomie” – powiedział Bailey.

