Podczas tego sezonu Premier League zwolnionych zostało już czterech trenerów. Na bruku wylądowali Ange Postecoglou, Graham Potter, Nuno Espirito Santo, a także Vitor Pereira. Niebawem to grono może poszerzyć się kolejnego szkoleniowca.

Graeme Bailey donosi, że najbliższe tygodnie będą kluczowe dla przyszłości Daniela Farke w strukturach zespołu Leeds United. Pawie przegrały ostatnie cztery z pięciu ligowych meczów. Ulegli też w aż pięciu z minionych sześciu wyjazdowych potyczkach.

Na ten moment zarząd beniaminka nie myśli o zwalnianiu Niemca, ale oczekuje poprawy zarówno wyników, jak i samego stylu gry do stycznia przyszłego roku. Włodarze zdają sobie sprawę, że ich kadra nie pozwala na wielkie sukcesy, ale ostatnia forma zdecydowanie nie odpowiada im oczekiwaniom.

„Presja na Daniela Farke rośnie, ale on wiedział, że to nadejdzie. Klub również był tego świadomy. To będzie dla nich długi sezon. Wszyscy byli tego świadomi. Nie wydali dziesiątek milionów, jak Sunderland.

Wiedzą, że Farke może zdziałać niewiele z tak ubogą kadrą. Ale jakość gry czy podejmą prawdziwą walkę, będzie kluczowe w nadchodzących tygodniach”ocenił Bailey.

Leeds aktualnie zajmuje 17. miejsce w ligowej tabeli angielskiej ekstraklasy. Na ten moment mają 11 punktów po 11. kolejce, a ich bilans to: 3 wygrane, 2 remisy oraz 6 porażek.