Manchester United zremisował z Tottenhamem Hotspur na start 11. kolejki Premier League. Czerwone Diabły bardzo długo prowadził 1:0 po świetnej „główce” autorstwa Bryana Mbeumo, ale finalnie remis musiały wyszarpać golem w ostatniej akcji meczu.

Bohaterem okazał się Matthijs De Ligt, który również strzałem głową pokonał Guglielmo Vicario. Z asysty cieszył się z kolei Bruno Fernandes, który posłał świetne dośrodkowanie z rzutu rożnego. Nasze pomeczowe oceny z tego spotkania możecie zobaczyć TUTAJ. 

Fani Czerwonych Diabłów po tym remisie mogli być, więc w dość mieszanym nastroju. Jednak po ostatnim gwizdku pojawiły się dla nich bezwzględnie złe wieści. Trener Ruben Amorim potwierdził, że przy jednym z pojedynków o piłkę kontuzji doznał Benjamin Sesko. Na ten moment nie wiadomo, jak poważny jest uraz letniego nabytku 20-krotnych mistrzów Anglii, ale Portugalczyk zdradził, że jest to problem z kolanem rosłego napastnika.

„Martwię się o Šeško, czy doznał kontuzji kolana. To stało się w kolanie, nie wiemy, potrzebujemy Benjamina, żeby być lepszym zespołem. Nie mamy pojęcia, jak długo potrwa rehabilitacja, ponieważ jest to kolano, a z nim nigdy nie wiadomo” — stwierdził menedżer Red Devils na konferencji prasowej po spotkaniu przeciwko Kogutom.