Hitowa inauguracja 11. kolejki Premier League za nami! Tottenham przed własną publicznością zmierzył się z Manchesterem United. Finalnie padł remis 2:2 po szalonym spotkaniu i dwóch golach w doliczonym czasie drugiej połowy. Jak spisali się poszczególni gracze obu ekip? Oto noty w skali od 1 do 10.
Tottenham Hotspur:
Guglielmo Vicario – 4 – Przy golu Mbeumo tylko odprowadził piłkę wzrokiem, ale nie mógł zrobić wiele więcej. Podczas próby wybronienia drugiego gola powinien być lepiej ustawiony, ale futbolówkę odbił już za linią bramkową.
Cristian Romero – 4 – Troszkę jak nie on – momentami bardzo niepewny, dość ospały. Nie do takiej gry nas przyzwyczaił. Zmarnował świetną sytuację, gdy Lammens wybronił jego ekwilibrystyczne uderzenie.
Micky van de Ven – 7 – Próbował powtórzyć swój rajd z ostatniego meczu w Lidze Mistrzów, ale mogło się to skończyć utratą bramki. Zdążył jednak się zrehabilitować. W końcówce uratował Spurs przed stratą gola, gdy w niesamowity sposób wyłuskał piłkę kosmicznym wślizgiem od Sesko, który był w sytuacji sam na sam z Vicario. To był absolutny majstersztyk!
Micky van de Ven…
El miércoles hace el mejor gol de la historia
Hoy: Un tackle impecable que salva al equipo.
El jugador más completo del Tottenham https://t.co/WIlJriwGS7
— Futbol de Inglaterra (@Mercado_Ingles) November 8, 2025
Pedro Porro – 4 – Podobnie jak w przypadku Romero można było się spodziewać więcej z jego strony. Zmieniony w drugiej połowie przez Udogiego.
Djed Spence – 3 – Do bólu mizerny występ Anglika. Bardzo niepewny od samego początku. Za łatwo dał się ograć Diallo na skrzydle i musiał ratować go Johnson.
João Palhinha – 6 – Dobrze antycypował zamiary rywali, ale tym razem nie wniósł za wiele do ofensywnych wypadów gospodarzy.
Pape Matar Sarr – 6 – Oddał strzał na początku meczu, ale Lammens nawet przez chwilę nie myślał, że leci on w światło jego bramki. Po zmianie stron jego współpraca z Odobertem układała się dużo lepiej.
Brennan Johnson – 5 – Ambitnym powrotem naprawił dużą wpadkę Spence’a. Jednak w ofensywie właściwie nie ma za co go chwalić.
Xavi Simons – 6 – Próbował, szarpał, był aktywny, ale do konkretów było mu bardzo daleko.
Richarlison – 7 – W pierwszej połowie mogły podobać się jego widowiskowe próby przepuszczenia piłki i kombinacyjnej gry, ale nie miało to większego wpływu na wynik. Mógł zostać bohaterem, gdy w 91. minucie strzelił gola na 2:1 dla Kogutów.
Randal Kolo Muani – 2 – Kompletnie anonimowy występ letniego nabytku Kogutów. Zaledwie 12 kontaktów z piłką, 0/1 udanych dryblingów, 0/1 wygranych pojedynków i 0 zagrożenia pod bramką rywali. Thomas Frank nie chciał, by jego oczy krwawiły dłużej i zdjął Francuza już w przerwie między połowami.
Zmiennicy –
Wilson Odobert – 5 – Wszedł na całą drugą połowę, raz dobrze uwolnił się spod krycia przeciwników, ale Richarlison nie zagrał do niego piłki. Zaliczył jednak asystę, ale sam w pojedynkach jeden na jednego zazwyczaj nie był w stanie sforsować szyków bloku obronnego przyjezdnych.
Mathys Tel – 7 – Bohater Tottenhamu. Błysnął cudownym trafieniem po wejściu z ławki rezerwowych. Doskonale obrócił się z oponentem na plecach i oddał perfekcyjny strzał w górny róg bramki. Lammens nie miał szans na skuteczną paradę.
Destiny Udogie, Rodrigo Bentancur i Kevin Danso – Grali za krótko, by ich ocenić.
Manchester United
Senne Lammens – 6 – Na samym starcie dopuścił się dużego błędu, gdy nie przyjął podania po ziemi od De Ligta. Po zmianie stron w przeciągu zaledwie kilku minut popisał się dwiema fenomenalnymi interwencjami po mocnych strzałach z pola karnego. Przy obu straconych golach nie mógł zrobić nic więcej…
Luke Shaw – 6 – Bardzo przyzwoity występ Anglika. Dobrze współpracował z resztą formacji defensywnej.
Harry Maguire – 6 – Jak wyżej. Całkowicie bez zarzutu, zasłużył na pochwały za grę w elemencie destrukcji.
Matthijs de Ligt – 7 – Wciąż to jednak Holender był zdaje się najlepszym defensorem Czerwonych Diabłów w tym meczu. Był agresywny, ale bardzo skuteczny. Źle zachował się przy kryciu Tela, który łatwo ograł go, kiedy trafił na 1:1. Reprezentant Oranje zrehabilitował się w najlepszy możliwy sposób, gdy ustalił wynik meczu na 2:2 w ostatniej akcji meczu.
SZALEŃSTWO W PÓŁNOCNYM LONDYNIE! 🤯 Wydawało się, że Tottenham zgarnie trzy punkty, ale tuż przed ostatnim gwizdkiem Matthijs de Ligt strzelił gola dla Manchesteru United! 🔥🔝 pic.twitter.com/eaA90rH3Vn
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 8, 2025
Noussair Mazraoui – 5 – Miewał problemy w pojedynkach szybkościowych, ale w ogólnym rozrachunku występ na plus.
Casemiro – 6 – Skuteczny w defensywie, niezły w kontroli tempa gry, do poprawy przy próbach indywidualnych rajdów.
Bruno Fernandes – 7 – Przechodziła przez niego zdecydowana większość ataków Red Devils. Miewał chwile niedokładności, ale w gruncie rzeczy to on był „motorem napędowym i „generałem” United. Zanotował też kluczową asystę przy golu De Ligta w ostatnich minutach.
Patrick Dorgu – 4 – Chyba najsłabszy z graczy gości przed zmianą stron. W drugiej odsłonie gry nie poprawił się, znów posyłał sporo niedokładnych dośrodkowań i długich podań.
Bryan Mbeumo – 7 – Idealnie wykończył dośrodkowanie od Diallo i dał 20-krotnym mistrzom Anglii prowadzenie. Dobrze pokazywał się do podania na otwarte pole, ale niesłusznie odgwizdywano mu spalonego.
BRYAN MBUEMO! 🎯 Świetna główka i Manchester United prowadzi z Tottenhamem! 👏
📺 Mecz trwa w CANAL+EXTRA1 i w serwisie CANAL+: https://t.co/45gDeTkp1E pic.twitter.com/CF1Db1VZcI
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 8, 2025
Amad Diallo – 7 – Nękał Spence’a i innych obrońców rywali swoją dynamiką. Największe brawa należą mu się za idealną centrę na głowę Mbeumo przy golu na 1:0.
Matheus Cunha – 5 – Bez fajerwerków, ale solidnie.
Zmiennicy:
Benjamin Sesko – 4 – Wszedł na ostatnie pół godziny i była to raczej zmiana do zapomnienia.
Mason Mount, Leny Yoro i Manuel Ugarte – grali zbyt krótko, by ich ocenić.

