Dzień dobry, dzień dobry. Już za kilka godzin zaczynamy kolejkę Premier League starciem drużyn z miejsc 15 i 17 zeszłego sezonu, a także finalistów Ligi Europy – Spurs podejmą Manchester United. Zanim jednak zasiądziemy przed odbiorniki, poranny przegląd prasy do kawki.

Wayne Rooney zarzucił Enzo Maresce za dużą rotację i zasugerował, że bardziej doświadczeni piłkarze powinni zastanowić się nad stylem prowadzenia zespołu, po tym jak Włoch dokonał 7 zmian w składzie i zremisował z Karabachem. Maresca odpowiedział legendzie Manchesteru United: „W tych czasach każdy może mówić cokolwiek. Odkąd dołączyłem do klubu, mam zdanie że trzeba rotować składem. Nikt nie narzeka, gdy wygrywamy. Uwielbiałem rotację jako piłkarz. Piłka nożna jest teraz inna niż kiedyś w kwestii intensywności. To niemożliwe zagrać 65 meczów tymi samymi piłkarzami. Dla mnie to nie jest nadmierna rotacja, gdy w składzie wychodzą Santos, Estevao i Hato – piłkarze swoich reprezentacji”. (BBC)

W niedzielę przeciwko Liverpoolowi Pep Guardiola rozegra swój 1000. mecz na ławce trenerskiej. W tym czasie zanotował zatrważające 715 zwycięstw. „Tak, znam te liczby, są niesamowite – wybaczcie”. Na sugestię bycia najlepszym menedżerem w historii: „Ci co tak mówią, mają całkowitą rację! Każdy menedżer ma wpływ na historię piłki. Liczby potwierdzają, że byłem tego częścią, osiagnąłem sukces i nieźle oglądało się moje drużyny. Więc jestem właśnie w tym miejscu. Ale nigdy nie pomyślałem, że chcę być najlepszy”. (BBC)

Benjamin Sesko już się trochę odblokował, ale metka z ceną nadal może mu ciążyć. Amorim tłumaczy trochę charakter swojego zawodnika: „Ja jestem zrelaksowany. Benjamin nie. Ja wiem jak to jest w piłce, gdy nie idzie. To normalne. On jeszcze tego nie wie, bo nie doświadczył tego. Przyszedł do klubu, gdzie to wszystko jest trudne, jest presja. Mówią o nim media, kibice, słyszysz komentarze od legend United, ekspertów telewizyjnych. Czasami mają rację, nikt nie lubi tego słyszeć, ale Sesko nie grał najlepiej. Trzeba to przyjąć do siebie. Tylko że to opinia, która za tydzień-dwa-trzy będzie nieaktualna, taka jest piłka nożna”. Okazuje się też, że Sesko jest nadzwyczajnym profesjonalistą: „Ma obsesję na punkcie kontroli. Chce wszystko kontrolować, ale musi zrozumieć, że nie da się tak. Ma więcej potencjału niż mi się wydawało, ale musimy się lepiej zrozumieć”. (BBC)

Sandro Tonali podpisał rok temu nowy kontrakt „po cichu”, gdy był zawieszony za bukmacherkę. Nowa umowa nie zawiera żadnej klauzuli odstępnego i trwa do 2029 roku. (Sky)

David Moyes wykluczył jakiekolwiek przenosiny Ilimana Diaye w najbliższych okienkach. „Nie znam plotek, bo szczerze mówiąc nie zaglądam do prasy. Ma jeszcze 3,5 roku kontraktu. Gra świetnie, budujemy Everton wokół takich piłkarzy jak on, więc nie mamy zamiaru go sprzedawać”. (Sky)

Napoli kontaktowało się już Kobbiem Mainoo i jego agentem w sprawie styczniowego wypożyczenia. Zainteresowana jest również Roma. (Gazzetta Dello Sport, Football Italia)

Prośba Crystal Palace o przeniesienie meczu Ligi Konferencji z KuPS została odrzucona przez UEFA. Orły mają napięty terminarz z powodu gry w LKE i Carabao Cup, a także kolejek ligowych w międzyczasie. Zagrają 4 mecze w 10 dni. Oliver Glasner był wściekły na konferencji prasowej. (Mirror)

Syn Darrena Fletchera, Jack Fletcher, pojechał ze składem Manchesteru United na mecz z Tottenhamem. 18-latek chciałby pójść w ślady ojca i zagrać w pierwszej drużynie United. (Sun)

Ibrahima Konate może wrócić do Niemiec. Nadal nie podpisał nowego kontraktu z Liverpoolem, a prócz Realu, interesuje się nim także Bayern. (Bild)

Tottenham rozważa ściągnięcie Ivana Toneya z Arabii Saudyjskiej w zimowym okienku. Thomas Frank chętnie znów pracowałby z Anglikiem, już z nim rozmawiał o przenosinach. (Teamtalk)

Na dziś to wszystko, pamiętajcie o ustawieniu składów w Fantasy. Miłej soboty!