Kobbie Mainoo uzgodnił już warunki przenosin z West Hamem. Anglikowi zagwarantowano miejsce w 1. składzie i opcje przenosin już w styczniu. Wraz z końcem sezonu, reprezentant Anglii miałby wrócić do Manchesteru United. Wiele wskazuje na to, że taki scenariusz, jest coraz bardziej realny.

Kobbie ma największe zarzuty, co do swojego czasu gry. Anglikowi przeszkadza fakt, że nie dostaje szans od portugalskiego menedżera. 20-latek latem chciał udać się na wypożyczenie, a Manchester United nie chciał zgodzić się na taki ruch. Sam Ruben Amorim ciągle powtarzał, że widzi starania pomocnika na treningach, sugerując, że w temacie czasu na boisku może coś się zmieni.

Minęły już jednak prawie trzy miesiące, a Mainoo na boiskach Premier League spędził niecałe 140 minut. Teraz Ruben Amorim przekazał kolejny sygnał, który nie zwiastuje kolejnych szans dla 20-latka.

– Widzę jak Kobbie Mainoo trenuje i naprawdę zasługuje na grę… Tylko wtedy musiałbym odstawić kogoś, kto gra naprawdę dobrze – podsumował Amorim dla Beinsports.

Odejście zimą jest możliwe – wszystko zależy od Manchesteru United.