Poznaliśmy następcę Arne Slota na stanowisku pierwszego trenera Liverpoolu? Niewątpliwie byłaby to duża niespodzianka, ponieważ nie mówimy o nazwisku z trenerskiego topu, a dopiero wschodzącej gwiazdy tego świata.

Konkretnie chodzi o Nicky’ego Hayena, który aktualnie trzyma za stery belgijskiego Club Brugge. Ostatnio 45-letni holenderski menedżer był na ustach wielu ekspertów. Miało to związek z remisem 3:3 jego drużyny przeciwko Barcelonie w Lidze Mistrzów. Ekipa dowodzona przez Hayena pokazała się taktycznie ze świetnej strony i pod adresem młodego trenera posypało się wiele pochwał.

Autorem jednej z nich okazał się prezes walijskiego klubu Haverfordwest, którego Hayen prowadził przed przenosinami do Brugge. Rob Edwards stwierdził, że za około dwa lata Belg ma szansę na przejęcie władzy nad zespołem Liverpoolu. Jego ofensywny styl gry rzeczywiście wpasowuje się do wizji gry preferowanej przez ostatnie lata na Anfield.

„Myślę, że Nicky Hayen zastąpi Arne Slota na stanowisku menedżera Liverpoolu w ciągu następnych dwóch lat” — stwierdził Edwards.

Hayen prowadzi Brugge od lipca ubiegłego roku. W minionej kampanii belgijskiej ekstraklasy jego klub zakończył zmagania na 2. miejscu w ligowej tabeli. Na ten moment zdobywa średnio 2,02 punktu na mecz i może się pochwalić bardzo dobrym bilansem: 50 zwycięstw, 16 remisów oraz 16 porażek