Ogromne problemy ma jeden z potentatów Premier League już na samym starcie nowego sezonu. Już druga bardzo ważna postać w ich zespole nie będzie dostępna do dyspozycji trenera przez kilka miesięcy.

Z takimi kłopotami musi mierzyć się zespół Tottenhamu Hotspur. Kilka dni temu przygotowania Spurs do tej kampanii przerwały fatalne wieści o koszmarnym urazie Jamesa Maddisona. Anglik nie będzie dostępny prawie do końca tego sezonu przez zerwane więzadła krzyżowe.

Guardian donosi, że do końca tego roku szkoleniowiec Thomas Frank nie będzie mógł skorzystać z usług Dejana Kulusevskiego. Reprezentant Szwecji ma wrócić dopiero na przełomie 2025 oraz 2026 roku. To pokłosie operacji kolana, którą przeszedł w maju.

Tym samym Koguty mają ogromny problem z obsadą pozycji numer „10. Kulusevski oraz Maddison są kontuzjowani, a z kolei transfery Eberechiego Eze, a także Morgana Gibssa-White’a wysypały się na ostatniej prostej…