Trwające w Stanach Zjednoczonych Klubowe Mistrzostwa Świata zdecydowanie nie cieszą się wielką popularnością. Chodzi tutaj zarówno o oglądalność wśród widzów przed odbiornikami, jak i na samych stadionach. Wciąż mają one jednak swój unikalny klimat, na który składa się też kilka innowacji dodanych przez organizatorów turnieju.
Jedna z takich nowinek dotyczy sędziów głównych. Arbitrzy mają obowiązek tłumaczyć się ze zmiany swoich decyzji po konsultacji z systemem VAR. Wystosowują przez mikrofon krótki komunikat, w którym opisują całe zajście. Wszystko na wzór wielu amerykańskich lig takich jak NBA czy NFL, w których od lat jest to normą.
Wczoraj wieczorem okazję do debiutanckiego tłumaczenia miał Anthony Taylor. Znany angielski sędzia cofnął czerwoną kartkę dla Raphaela Veigi z brazylijskiego Palmeiras. Po ponownym obejrzeniu sytuacji ostatecznie zdecydował, że reprezentantowi Canarinhos należał się żółty kartonik. Można zażartować, że dla zainteresowanego gracza był to „urodzinowy prezent”, bo wczoraj świętował swoje okrągłe 30. urodziny.
38' On his 30th birthday, Raphael Veiga gets his gift: red card is turned to yellow, and he's no longer off the match! 😤
Watch the @FIFACWC | June 14 – July 13 | Every Game | Free | https://t.co/i0K4eUtwwb | #FIFACWC #TakeItToTheWorld #SEPALH pic.twitter.com/Un0mhmJW5g
— DAZN Football (@DAZNFootball) June 19, 2025
Ostatecznie drużyna 30-letniego gracza z Kraju Kawy triumfowała z Al-Ahly Kair 2:0. Tym samym wskoczyli na fotel lidera grupy A, w której mierzą się także z Interem Miamim, a także FC Porto. Natomiast przedstawicielami Premier League na amerykańskich KMŚ jest Manchester City, a także Chelsea.

