Kibice Chelsea i Realu Betis licznie zjawili się we Wrocławiu przed jutrzejszym finałem Ligi Konferencji Europy. Niestety nie wszystkim udzieliła się atmosfera piłkarskiego święta, a część fanów wdała się w bójkę na wrocławskim rynku. Nagrania z tych zdarzeń szybko obiegły media społecznościowe.

Chelsea zmierzy się w finale Ligi Konferencji Europy z Realem Betis, a mecz zostanie rozegrany na stadionie Tarczyński Arena we Wrocławiu. Starciem zainteresowanych było wielu fanów The Blues z Polski, ale na Dolny Śląsk licznie zawitali też przyjezdni z zagranicy. Większość z nich ulokowało się w centrum miasta i korzystało z oferty okolicznych barów i punktów gastronomicznych.

Problemy zaczęły się w okolicach godziny 20:00, kiedy to doszło do pierwszych starć pomiędzy hiszpańskimi i angielskimi kibicami. W ruch poszły szklanki i krzesła, a sytuacja na nagraniach wyglądała naprawdę poważnie. Bardzo szybko zareagowała jednak policja, której szybka interwencja zapobiegła eskalacji konfliktu. W oświadczeniu na profilu „dolnośląska Policja” czytamy, że sytuacja została zduszona w zarodku.

Dzisiaj na terenie wrocławskiego rynku policjanci interweniowali w związku z incydentem do jakiego doszło prawdopodobnie pomiędzy kibicami drużyn przyjezdnych, które w ramach Finału Ligii Konferencji mają jutro rozegrać mecz. Mundurowi zareagowali niezwłocznie po tym zajściu, czego skutkiem było to, że nie doszło do dalszej eskalacji konfliktu i negatywnych zachowań. Kibice rozbiegli się w różnych kierunkach i obecnie policjanci pionu kryminalnego prowadzą czynności zmierzające do ich identyfikacji. Ilości policyjnych sił prewencyjnych i operacyjnych oraz ich nasycenie jest tak duże w miejscach, gdzie gromadzą się lub przemieszczają mieszkańcy i fani sportu, że wszyscy mogą czuć się bezpiecznie. Prosimy niezwłocznie zawiadamiać o każdym zdarzeniu będący w pobliżu patrol Policji lub Straży Miejskiej Wrocławia, albo zadzwonić pod nr alarmowy 112. Jesteśmy do Państwa dyspozycji i naszym priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa.

Służby oddzieliły od siebie grupy kibiców i uzbrojeni w tarczę i pałki pilnują, aby nie doszło do kolejnych incydentów. Nad bezpieczeństwem w stolicy Dolnego Śląska czuwa około 2 tysiące policjantów z całej Polski.