Dzień dobry, no chyba że jesteście kibicami, zawodnikami lub trenerem Leicester City. Dla tej grupy osób na pewno nie jest on dobry. Wczoraj Lisy skompromitowały się u siebie z Brentford, przegrywając 0:4. Drużyna Van Nistelrooya wygląda fatalnie i można się zastanawiać, czy zwolnienie Steve’a Coopera miało jakikolwiek sens. Dziś kolejne emocje w lidze, ale najpierw poranny przegląd prasy do kawki.
Były kapitan, mistrz Premier League i legenda Leicester – Wes Morgan – o wczorajszym występie drużyny: „To było straszne. Wyglądali na zagubionych na boisku”. Alan Smith dodał: „W Leicester większość piłkarzy nie chce dostać piłki, a gdy już ją mają, nie wiedzą co z tym zrobić”. Wczoraj kibice zaczęli wychodzić z boiska już po golu na 0:2 i słusznie – nie było nadziei na cokolwiek dobrego dla Lisów w tym meczu. (Sky)
Z kolei Van Nistelrooy wskazał na dobry początek meczu, gdzie Vardy i Coulibaly spudłowali w dobrych sytuacjach. Przyznał, że potem drużyna się posypała: „To krok wstecz. Po kilku niezłych meczach, to był ogromny krok wstecz. Po 10-15 minutach Brentford pokazało nam nasze miejsce w szeregu. Różnica między naszymi drużynami była kolosalna, to może martwić w kontekście przyszłości”. Szukając pozytywów – Leicester nadal traci tylko 2 punkty do bezpiecznej strefy. (Sky)
Enzo Maresca znów dał kilka ciekawych wypowiedzi na konferencji prasowej. Zapytany, czy coś się ruszyło w sprawie zawieszonego przez doping Mudryka: „Nie, nie sądzę, że jest cokolwiek nowego”. W sprawie Tyrique’a Geroge’a, nastolatka który ostatnio dał dobrą zmianę przeciwko Brighton: „Jest bardzo młody. Nie jest gotowy na 100% na grę w pierwszej drużynie. Ale z powodu kontuzji, musimy używać dostępnych zawodników”. Czy to wypowiedź, która motywuje młodego piłkarza? Może tak, może nie. (Standard)
Na zapleczu mamy defensywnego dominatora. Burnley prowadzone przez Scotta Parkera zaliczyło 12 czyste konto z rzędu w lidze. James Trafford już wyrównał rekord Championship w liczbie czystych kont w jednym sezonie (24), który należy do Ruddy’ego i Paddy’ego Kenny’ego. Mimo tak imponującej defensywy, Burnley jest dopiero trzecie i traci 2 punkty do Sheffield United, które obecnie ma miejsce premiujące bezośrednim awansem do Premier League. (BBC)
W najbliższych tygodniach ma zostać ogłoszona decyzja co do rozbudowy St James’ Park lub budowy nowego stadionu Newcastle. Władze klubu już zakończyły dyskusje i mają przygotowane plany. (Guardian)
Michail Antonio wróci szybciej niż się spodziewano? Po fatalnie wyglądającym wypadku samochodowym, napastnik do tej pory przechodził rehabilitację. Teraz wrócił do Londynu i podobno chce wrócić do treningów przed koncem tego sezonu. (Mirror)
Mikel Arteta wezwał Raheema Sterlinga do wzięcia odpowiedzialności za grę drużyny, bo Arsenal „go teraz potrzebuje”. Zobaczymy, co popularny Razza z tym zrobi. (Mail)
Aston Villa prawdopodobnie przekroczy dopuszczalny współczynnik kosztu zawodników (wypłaty + bonusy) do przychodu. Obecnie limit wynosi 80%, a w kolejnym roku ma spaść do 70%. Obecnie ten współczynnik za ostatnie 12 miesięcy wynosi około 89%. (Times)
Według niedawno opublikowanych sprawozdań finansowych, Manchester United zalega około 300 milionów funtów klubom, od których zakupił zawodników. (Athletic)
Na dziś to wszystko. Sponsorem przeglądu jest Viaplay – miejsce, gdzie już o 13:30 zobaczycie potyczkę Evertonu Moyesa z Manchesterem United. Beto znów uciszy rywali? Miłego dnia.
