W listopadzie poprzedniego roku z Arsenalem po ponad 5 latach współpracy rozstał się dyrektor sportowy Edu Gaspar. Od tego czasu Kanonierzy szukają następcy Brazylijczyka i zdaniem Guardiana ma nią zostać osoba bardzo dobrze znana na Emirates Stadium.

Mowa tu oczywiście o Tomasie Rosickim. Czech był zawodnikiem Kanonierów w latach 2006-2016. Po zakończeniu przygody w Londynie powrócił do klubu, którego jest wychowankiem, czyli Sparty Praga. Jednak już w grudniu 2017 roku zdecydował się odwiesić buty na kołku. Blisko rok później powrócił do praskiego klubu w roli dyrektora sportowego, którego funkcje sprawuje po dziś dzień. Jego ewentualny powrót do byłego klubu mógłby dojść do skutku dopiero latem tego roku. Rosicky utrzymuje bardzo dobre relacje z menedżerem Arsenalu, Mikelem Artetą oraz dyrektorem akademii Perem Mertesackerem.

Czech bardzo mocno przyczynił się do odbudowy Sparty, która po 9 latach ponownie wygrała mistrzostwo Czech w 2023 roku. W kolejnym sezonie stołeczna drużyna powtórzyła ten sukces. Dodatkowo klub z Pragi zdołał w tym sezonie awansować do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Dla czeskiego klubu był to powrót do tych elitarnych rozgrywek po wielu latach nieobecności. Ostatni raz w fazie grupowej Ligi Mistrzów Sparta grała w sezonie 2005/2006, mierząc się m.in. z Arsenalem.

Innymi nazwiskami rozważanymi przez Kanonierów na to stanowisko są: Luis Campos z PSG i Phil Giles z Brentford. Uważa się jednak, że Arsenal wolałby zatrudnić kogoś, kto ma związek z klubem, co stawia Rosickiego w uprzywilejowanej pozycji.

Czech wystąpił w barwach Kanonierów w 246 spotkaniach, w których strzelił 28 bramek oraz zaliczył 23 asyst. W rozegraniu większej ilości meczów pomocnikowi z pewnością nie pomogły kontuzje, które nie dawały mu spokoju przez większość jego przygody na Wyspach Brytyjskich. W barwach Arsenalu dwukrotnie wygrywał Puchar Anglii i zdobył Tarczę Wspólnoty w 2015 roku.