Defensywa to bez wątpienia największa bolączka Tottenhamu w obecnym sezonie Premier League. Głównym tego powodem są kontuzje, które wciąż prześladują piłkarzy Kogutów. Z tego powodu Ange Postecoglou już teraz potrzebuje nowych nazwisk, które wzmocniłyby linię obrony.
Kontuzje stoperów Cristiana Romero oraz Mickiego van de Vena mocno pokrzyżowały plany Spurs w walce o najwyższe cele w tym sezonie. Argentyńczyk i Holender, będący mocnymi punktami Tottenhamu, charakteryzują się nowoczesnym stylem gry na tej pozycji. Trener Ange Postecoglou nie może jednak korzystać z ich usług, ponieważ wciąż zmagają się z urazami. Na domiar złego, w końcówce meczu przeciwko Nottingham Forest wypadł także Radu Dragusin – zastępca wspomnianej dwójki. Z gry wyłączony jest również Ben Davies, a więc drużyna z północnego Londynu została bez nominalnych środkowych obrońców oraz zawodników którzy mogliby z konieczności pełnić tę rolę. Sytuację musiał ratować Archie Grey czyli 18-latek, który dopiero wkracza na salony dorosłego, europejskiego futbolu. Anglik jednak lepiej czuje się na pozycji defensywnego pomocnika, więc ściągnięcie obrońcy w zimowym okienku transferowym stało się priorytetem Tottenhamu.
Według Give Me Sport na liście życzeń Kogutów pojawił się Ko Itakura. Defensor Borussii Moenchengladbach zdaje się idealnie pasować profilem do tego, czego oczekuje Tottenham od swoich piłkarzy. Dobrze czuje się z piłką przy nodze oraz dysponuje świetną szybkością, co pozwoliłoby mu nadążyć za tempem panującym w Premier League. Reprezentant Japonii ma 27 lat, a jego umowa z obecnym klubem wygasa 30 czerwca 2026 roku. Według portalu Transfermarkt aktualna wartość piłkarza wynosi 15 milionów euro. Zdania osób, które regularnie oglądają Itakurę, sugerują, że obrońca swoim stylem gry przypomina dawnego, wieloletniego obrońcę Tottenhamu, Jana Vertonghena.

