Saga transferowa związana ze wzmocnieniem lewej strony defensywy Manchesteru United trwa w najlepsze. W tym temacie przewinęło się wiele nazwisk, jednak teraz wydaje się, że faktycznie coś jest na rzeczy. Jak podaje Florian Plettenberg, Czerwone Diabły zawiesiły oko na zawodniku RB Lipsk, Davidzie Raumie.

Jeśli o czymś pisze Plettenberg, wiadomo, że nie są to plotki wyssane z palca. Tym bardziej, gdy chodzi o niemiecki rynek. Zdaniem dziennikarza Sky, Manchester United wytypował nowego kandydata do wzmocnienia lewej obrony zespołu. Jest nim zawodnik RB Lipsk, David Raum.

Główną cechą reprezentanta Niemiec jest to, że może on wystąpić zarówno jako boczny defensor, a także jako lewoskrzydłowy. Reprezentant niedawnego organizatora EURO 2024 ma ważny kontrakt z obecnym pracodawcą do końca czerwca 2027 roku, więc jeśli United na poważnie myśli o jego zatrudnieniu, będzie musiało sięgnąć nieco głębiej do kieszeni. Obecnie zawodnik wyceniany jest na blisko 30 milionów euro.

Pomiędzy agentem zawodnika a działaczami 20-krotnego mistrza Anglii do pierwszych rozmów doszło już latem tego roku. Wówczas United podpytywało o cenę zawodnika, jednak do konkretów nie doszło. Mówi się, że temat zawodnika na Old Trafford wraca i już wkrótce angielski klub wyśle swoich obserwatorów, aby monitorować występy 26-latka. W obliczu częstych kontuzji Luke’a Shawa i Tyrella Malacii, wzmocnienie tej pozycji jest priorytetem dla Amorima.

W minionym sezonie, Raum był dla ekipy Byków jednym z liderów formacji defensywnej. Boczny defensor rozegrał łącznie 40 meczów, notując w nich trzy gole oraz aż 13 asyst.