Choć jeszcze nie tak dawno bardzo wiele mówiło się o możliwym odejściu Jakuba Kiwiora z zespołu Arsenalu, na ten moment wydaje się, że Polak zostanie w klubie przynajmniej do końca sezonu. Jak podaje włoska La Repubblica, Kanonierzy chcą zatrzymać polskiego obrońcę ze względu na spore braki kadrowe.
Nie jest żadną tajemnicą, że Jakub Kiwior nie pełni kluczowej roli w zespole Mikela Artety. Polak jest wyborem numer dwa na swojej pozycji i ze względu na dość małą liczbę minut, jaką otrzymuje reprezentant Biało-Czerwonych w tym sezonie od hiszpańskiego szkoleniowca, zaczęło się spekulować o jego potencjalnym odejściu z klubu. W kontekście zatrudnienia byłego piłkarza Spezii Calcio wymieniano takie drużyny jak Juventus czy Napoli. Na transfer zawodnika bardzo mocno naciskał podobno Thiago Motta, który dobrze zna Polaka i chętnie widziałby go w swoim klubie. Jak podają jednak dziennikarze włoskiego dziennika La Repubblica, Kiwior zostanie na Emirates przynajmniej do końca trwającego sezonu.
Jak wynika z informacji wspomnianego źródła, w sprawie reprezentanta Biało-Czerwonych bardzo możliwy jest obrót wydarzeń o 180 stopni. Wszystko za sprawą przedłużającej się kontuzji Riccardo Calafioriego, czyli stosunkowo wciąż nowego nabytku Arsenalu. Ze względu na uraz reprezentanta Italii, Kanonierzy mogą zablokować wszelkie propozycje za Kiwiora. Wszystko po to, aby zachować głębie składu na wypadek innych urazów. Wciąż nie wiadomo bowiem, ile potrwa poważna kontuzja kolana byłego piłkarza Bolonii.
Kiwior na Emirates trafił zimą 2023 roku z włoskiej Spezii. Wcześniej reprezentował barwy takich klubów jak Podbrezova, MSK Żylina czy RSC Anderlecht. W tym sezonie go dorobek to siedem meczów i dwie asysty w pucharowym meczu z Preston North End.

