Według doniesień, Douglas Luiz może powrócić do Aston Villi zaledwie pół roku po przenosinach do włoskiego Juventusu.
W ostatnim letnim okienku transferowym Douglas Luiz, mający za sobą bardzo dobry sezon w Premier League, zamienił Aston Villę na Juventus. Na papierze transfer ten prezentował się jako bardzo solidne wzmocnienie Starej Damy, chcącą przebudować swoją linię pomocy pod batutą nowego trenera, Thiago Motty.
Teoria jednak swoją drogą, a rzeczywistość swoją. Od rozpoczęcia przygody na Półwyspie Apenińskim Brazylijczyk ewidentnie sobie nie radzi. Do tej pory zagrał zaledwie 55% możliwych minut, zaledwie dwukrotnie znajdując się w wyjściowym składzie Juventusu w rozgrywkach Serie A. Ostatnio opuścił trzy spotkania z powodu kontuzji.
Włoska gazeta Calciomercato informuje jednak, że nawet jeżeli Brazylijczyk byłby zdrowy na ostatnie spotkanie z Udinese, trener Thiago Motta prawdopodobnie nie znalazłby dla niego miejsca w składzie. Po drodze pojawiły się spore wątpliwości do co dopasowania Luiza do drużyny Starej Damy pod kątem taktycznym. Juventus ma nawet już rozglądać się za potencjalnymi zastępcami dla 26-latka. Na szczycie listy życzeń znajduje się podobno Adrian Bernabe, zawodnik Parmy.
Sam Luiz z kolei miałby udać się na wypożyczenie. Zawodnik widziałby się z powrotem na Villa Park, gdzie przeżywał według siebie najlepsze momenty swojej piłkarskiej kariery. Nadal jednak pod znakiem zapytania stoi stanowisko The Villans w tej kwestii. W tym sezonie świetnie przecież spisuje się druga linia drużyny Unaia Emery’ego złożona z Amadou Onany, Youriego Tielemansa oraz Morgana Rogersa.

