Październik powoli dobiega końca, a sytuacja Southampton nadal nie ulega poprawie. Drużyna Świętych zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli z zaledwie jednym punktem w dorobku. Po porażce z Leicester City, Russell Martin znów znalazł się pod ostrzałem mediów oraz kibiców. Nieustannie pojawiają się dyskusje i pogłoski dotyczące tego, kiedy 38-latek pożegna się z posadą na St Mary’s Stadium. W czwartkowe popołudnie Szkot ponownie odniósł się do atmosfery wokół klubu, tym razem wprost uderzając w dziennikarzy.
W trakcie konferencji prasowej Russella Martina wywiązał się temat wsparcia wyrażonego przez właścicieli klubu i kontynuowania pracy w Southampton. 38-letni menedżer postanowił w mocnych słowach skomentować medialne pogłoski związane z jego stanowiskiem oraz działania, jakie podejmują dziennikarze.
„Kiedy wszedłem na trening, na waszym kanale [Sky Sports] pojawił się 'Breaking News’ informujący o tym, że nadal mam pracę. To, że staje się to najświeższą wiadomością w dowolnym momencie, jest niewiarygodne. Wszyscy są zdesperowani, aby zobaczyć pierwszego menedżera zwolnionego w Premier League – bukmacherzy, wy, telewizja. To tworzy dramaturgię, żeby potem można było rozmawiać o następnym menedżerze. Nie słucham tego w taki sam sposób, w jaki nie słuchałem tego w zeszłym sezonie, kiedy naprawdę dobrze sobie radziliśmy. Uważam ten cyrk i poziom dramaturgii wokół Premier League za naprawdę fascynujący”
„Nigdy nie było rozmowy o tym, że mecz z Leicester to dla mnie spotkanie o być albo nie być. Wiedziałem o tym, chociaż wiele osób twierdziło, że jest inaczej. Teraz stoimy przed jednym z najtrudniejszych wyzwań i na tym się skupiam. Nie chodzi o to, co się wydarzyło. Chodzi o ludzi wewnątrz klubu i ludzi, którzy dali mi pracę i nowy trzyletni kontrakt latem. Wiedzą, że nadal daję z siebie wszystko i jesteśmy otwarci na naukę. Próbujemy się dostosować. Staramy się rozwijać zespół na swój sposób i staramy się trzymać tego, kim jesteśmy. Zdawałem sobie sprawę, że to będzie moje największe wyzwanie”
Choć Russell Martin wciąż cieszy się wsparciem zarządu, nadal musi liczyć się z ogromną presją. Jego podopieczni w najbliższej kolejce udadzą się na Etihad Stadium, gdzie zmierzą się z Manchesterem City. Spotkanie Świętych z ekipą mistrza Anglii odbędzie się w sobotę 26 października o 16:00.

