Według doniesień, Antoine Semenyo i Milos Kerkez, zawodnicy Bournemouth, znaleźli się na celowniku wicemistrza Premier League, Arsenalu.
Dwa sezony z rzędu Arsenal był bliski przełamania hegemonii Manchesteru City i zdobycia mistrzostwa Anglii. Dwukrotnie jednak to Obywatele koniec końców sięgali po trofeum. Obecny sezon będzie więc dla The Gunners okazją na potwierdzenie powiedzenia „do trzech razy sztuka!”.
Jak do tej pory idzie całkiem nieźle. The Gunners mimo ciężkiego na starcie sezonu terminarza, z meczami wyjazdowymi na stadionach Manchesteru City, Aston Villi czy Tottenhamu, zajmują trzecie miejsce w tabeli Premier League, tracąc punkt do lidera z Liverpoolu.
Planowanie na przyszłość na Emirates nigdy nie ustaje, a Mikel Arteta chce być krok przed konkurencją. Jak informuje CaughtOffside, na celowniku Kanonierów znaleźli się bowiem zawodnicy Bournemouth, które od ubiegłego sezonu spisuje się na naprawdę dobrym poziomie. Jednym z motorów napędowych Wisienek jest Antoine Semenyo. Prawoskrzydłowy w trwającym sezonie Premier League zdobył do tej pory trzy bramki i zaliczył asystę w siedmiu meczach. W Londynie jest postrzegany jako kandydat do odciążenia nieco Bukayo Saki. Zainteresowanie Ghańczykiem wyraża także rywal The Gunners zza miedzy, Tottenham, jak i inne kluby Premier League.
Innym zawodnikiem klubu z Vitality, znajdujacym się na liście życzeń The Gunners jest Milos Kerkez, lewy obrońca drużyny Andoniego Iraoli. Węgier z kolei miałby zastąpić Oleksandra Zinchenko i Kierana Tierneya. Obaj najprawdopodobniej odejdą z klubu w lecie 2025 roku.
Żadna z tych transakcji nie będzie jednak tania. The Cherries oczekują za swoich zawodników łącznie kwoty rzędu 80 milionów euro.

