Jude Bellingham na co dzień występujący w Realu Madrytu, jest znany ze swojej wszechstronności na boisku. W dzisiejszym spotkaniu Ligi Narodów Anglii z Grecją nie wystąpi kontuzjowany kapitan Synów Albionu, Harry Kane. Lee Carsley jednak dostrzega w tym szansę na przetestowanie pomysłu na grę w systemie bez rasowej dziewiątki.

Jak informuje The Telegraph, selekcjoner Anglii rozważa niekonwencjonalne rozwiązanie gry z Judem Bellinghamem w roli fałszywej dziewiątki. Decyzja może być o tyle zastanawiająca, bowiem Carsley powołał na obecne zgrupowanie innych napastników jak m.in. Ollie Watkins czy Dominic Solanke. Taki pomysł na grę może jednak okazać się ciekawym testem na grę Anglików bez typowej dziewiątki z przodu.

Bellingham był znany ze swojej bramkostrzelności tuż po przyjściu do drużyny Los Blancos. W ostatnim czasie jednak brakuje pomocnikowi Realu skuteczności pod bramką rywala. Być może wykorzystanie bardziej ofensywne w zestawieniu z resztą napastników, okazałoby się strzałem w dziesiątkę, znając umiejętności techniczne i wykończenie akcji ze strony Anglika.