Święci nie zaliczają dobrego wejścia w sezon, jednak jednym z pozytywów w drużynie Russela Martina jest na pewno Tyler Dibling, znajdujący się w bardzo dobrej formie 18-letni skrzydłowy. Teraz, klub z St. Mary’s chce wynagrodzić jego formę nowym kontraktem.
Southampton od początku trwającego sezonu nie imponuje formą. Święci nadal nie zdołali wygrać spotkania w Premier League. Ulegli także wczoraj, przegrywając 1:3 z Arsenalem na The Emirates. Ciężko dopatrywać się pozytywów w drużynie Russela Martina, jednak jeżeli chcielibyśmy je wyłowić, nie możemy zacząć od niczego innego, niż Tyler Dibling.
Nastoletni skrzydłowy jest jednym z nielicznych promyków nadziei w drużynie z St. Mary’s. Pokazał to również w spotkaniu z Arsenalem, sprawiając kłopoty obrońcom Kanonierów. Jego bardzo dobra forma nie przeszła bez echa. Coraz większe zainteresowanie usługami Anglika przejawiają bowiem większe kluby. Ostatnio mówiło się chociażby o tym, że zawodnika u siebie widziałby Manchester United.
Święci jednak nie planują pozostać obojętni na zainteresowanie usługami Diblinga ze strony wyżej wymienionych klubów. Jak informuje Mirror, planują oni nagrodzić bardzo dobrą formę zawodnika nowym kontraktem. Obecna umowa skrzydłowego obowiązuje bowiem do czerwca 2026 roku.
Naturalnie, skutkować to będzie znaczną podwyżką pensji 18-letniego zawodnika. Nadal bowiem jego zarobki pozostają na poziomie zawodników akademii Świętych.
Ogólnie ciężko także stwierdzić, ze Dibling pojawił się znikąd. Już dwa lata temu przyciągnął bowiem uwagę skautów Newcastle. Wtedy, w spotkaniu Premier League przeciwko młodzieżówce Srok, ustrzelił on hat-tricka. Od tamtej pory jego nazwisko znalazło się jednak nie tylko w notesach skautów The Magpies. Zainteresowanie jego pozyskaniem przejawiały także kluby Bundesligi.
Obecnie Dibling wydaje się być jedną z głównych nadziei Russela Martina na utrzymanie posady. O ile Szkot utrzyma ją w trakcie przerwy na reprezentacje, po powrocie Premier League do gry nadarza się idealna okazja na pierwszą wygraną w tym sezonie dla Świętych. Na St. Mary’s przyjedzie bowiem inny beniaminek – Leicester City.

