Ralf Rangnick ponownie zabrał głos na temat Manchesteru United, nawiązując do swojej wypowiedzi sprzed dwóch lat o potrzebie gruntownych zmian w klubie z Old Trafford.
Rangnick był tym tymczasowym trenerem Czerwonych Diabłów w sezonie 2021/22 po tym, jak z klubu odszedł Ole Gunnar Solskjaer. Jego urzędowanie przy linii bocznej Manchesteru United nie potrwało jednak długo. Było to bowiem zaledwie sześć miesięcy. W tym czasie jednak Austriak kilka razy bardzo szczerze wypowiadał się na temat problemów toczących ósmą drużynę ubiegłego sezonu Premier League.
Po dotkliwej porażce 0-4 z Liverpoolem na Anfield, Rangnick zaserwował wypowiedź, która z perspektywy czasu okazała się dosyć adekwatna.
Jednym z pozytywów, jednym z niewielu, jest to, że sytuacja jest jasna jak słońce. Nie potrzebujesz nawet okularów, żeby dostrzec problemy. Teraz liczy się tylko to, jak możesz sobie z nimi poradzić. To nie są drobne, kosmetyczne sprawy. To operacja na otwartym sercu. Jeżeli każdy w klubie zorientuje się w sytuacji i dołoży swoją cegiełkę do wspólnej pracy, naprawienie tego nie będzie musiało zająć wielu lat.
Także Erik Ten Hag jak do tej pory napotkał na Old Trafford wiele problemów. Czerwone Diabły przegrały dwa z trzech spotkań otwierających sezon 2024/25 w Premier League. Zwłaszcza dotkliwa porażka z Liverpoolem sprawia, że Holender ponownie znalazł się pod presją, z wizją możliwego zwolnienia w tle.
W ostatnich dniach, były menadżer Czerwonych Diabłów ponownie zabrał głos na temat sytuacji klubu z Old Trafford.
Wypowiedziałem się w ten sposób, kiedy sezon praktycznie się dla nas zakończył około dwa lata temu. Prawdopodobnie dwa, trzy tygodnie temu Erikowi Ten Hag zostało zadane to samo pytanie. Powiedział, że miałem rację w tym, co wtedy powiedziałem. Nie wiem ilu zawodników zostało od tamtej pory pozyskanych, ale wszystko wskazuje na to, że miałem rację.

