Według najnowszych doniesień, Clearlake Capital jest otwarte na wykup udziałów w klubie Todda Boehly’ego, jednak nie planuje sprzedawać własnych udziałów w klubie.
Clearlake Capital to większościowi właściciele Chelsea. Spółka nadal jest podobno bezapelacyjnie zaangażowana w rozwój klubu z Stamford Bridge i nie sprzeda swoich 62% udziałów w The Blues. Wczoraj w prasie pojawiły się pogłoski, jakoby właściciele klubu planowali wykupić się nawzajem.
Jak informuje Sky Sports, Boehly rozważa sprzedaż swoich udziałów zaledwie dwa lata po tym, jak stał się twarzą przejęcia Chelsea. Bloomberg z kolei donosi, że relacja między Boehlym, a współzałożycielem Clearlake Behdadem Egbhalim, znacząco się pogorszyła w ostatnich miesiącach. Obie strony mają obecnie rozważać swoje opcje.
Według Sky Sports News, Egbhali i Clearlake nie planują jednak sprzedaży jakichkolwiek udziałów w klubie. Jeżeli natomiast inni inwestorzy The Blues będą skłonni do sprzedaży, Clearlake ma być zainteresowane powiększeniem swojego pakietu udziałów.
Todd Boehly był obecny w loży Clearlake Capital na Stamford Bridge przed spotkaniem otwierającym sezon 2024/25 Premier League. Chelsea zmierzyła się w nim z Manchesterem City, ulegając 0-2. Clearlake Capital wierzy obecnie, że po okresie intensywnych zmian w klubie, mają teraz wszystko, czego potrzebują, aby przywrócić klubowi jego dawny blask.
Obecna struktura właścicielska Chelsea jest o tyle ciężka do przeprowadzania dalszych zmian, że wszystkie decyzje muszą być zatwierdzone przez wszystkich właścicieli. Do tego grona rzecz jasna zalicza się Todd Boehly.

