Wygląda na to, że jeszcze w letnim okienku transferowym, w szeregach Manchesteru United może dojść do sporych przetasowań. Jak informują między innymi dziennikarze Telegraph, jeszcze przed startem sezonu z ekipą Czerwonych Diabłów może pożegnać się dwóch zawodników. Na wylocie z Old Trafford znajdują się Scott McTominay i Casemiro.

Choć Erik ten Hag dał wyraźnie do zrozumienia, że nie wyobraża sobie sprzedaży McTominaya, jego woli wcale nie muszą spełnić władze klubu, które są otwarte na przedwczesne zakończenie współpracy z pomocnikiem. Brytyjscy dziennikarze są zgodni co do tego, że Manchester pozwoli odejść McTominayowi tylko wtedy, gdy na stole pojawi się oferta nie mniejsza niż oczekiwanych 40 milionów euro.

Telegraph przekonuje, że o szkockiego zawodnika wciąż zabiega ekipa Fulham, która usilnie szuka alternatywy dla João Palhinhi. The Cottagers nie składają broni i lada moment będą chcieli wystosować kolejną już ofertę za 27-latka. Kontrakt środkowego pomocnika obowiązuje do końca czerwca 2025 roku. Jasnym jest więc fakt, że działacze klubu wytypowali do sprzedaży właśnie niego ze względu na to, że w przyszłym sezonie będzie on do wzięcia całkowicie za darmo.

Dodatkowo, Fabrizio Romano informuje, że Czerwone Diabły i tak będą chciały wzmocnić drugą linię swojego zespołu. Zdaniem włoskiego dziennikarza, United ciągle poluje na pomocnika PSG, Manuela Ugarte. 20-krotny mistrz Anglii jest już po słowie z obecnym pracodawcą zawodnika. Do konkretnych rozmów ma dojść jednak na przestrzeni kilku najbliższych dni. Co ciekawe, transfer reprezentanta Urugwaju będzie w głównej mierze uzależniony od przyszłości McTominaya lub… Casemiro.

Saudyjskie kluby wciąż kuszą byłego gracza Realu Madryt i niewykluczone, że ten jeszcze w tym okienku opuści Old Trafford. Biorąc pod uwagę dość „średni” poprzedni sezon w wykonaniu Brazylijczyka, nikt za nim płakać raczej nie będzie.

Kluby Saudi Pro League nie zamierzają rzecz jasna oszczędzać na potencjalnym transferze 32-latka. W zasadzie, nie zamierzają oszczędzać na… nikim. Na ich celowniku znajdują się między innymi Ederson i Kevin De Bruyne z Manchesteru City czy Alisson oraz Mo Salah z Liverpoolu.