Bayern upadł już czwarty raz i nic nie wskazuje na to, aby przy kolejnej próbie zatrudnienia nowego trenera, miał się podnieść. Tym razem ofiarom niezrozumiałej polityki padł szkoleniowiec Crystal Palace, Oliver Glasner…

Zgodnie z informacjami, które udostępnił Christian Falk, klub z Monachium chciał wykupić trenera Orłów za… 18 milionów euro! Włodarze Palace słusznie zresztą, uznali kwotę za kompromitującą, i z miejsca zażądali co najmniej 100 milionów. To oczywiście nie spodobało się samym zainteresowanym i doprowadziło do końca negocjacji.

Glasner znajdował się na samym szczycie listy życzeń włodarzy Bayernu. Klub miał być zdeterminowany w negocjacjach, a sam szkoleniowiec wyrażał chęć potencjalnych przenosin. Niestety, zostały one poprowadzone w sposób, który tak uznanej marce raczej nie przystoi. Naturalnie, we wspomnianej sytuacji Steve Parish ustalając wspomnianą cenę, raczej nie był skory do negocjacji, jednak to aż pięciokrotny rozstrzał cenowy. Mając interes i korzystając z ograniczonej puli trenerów, raczej ciężko stawiać warunki…

Jak potoczą się dalsze losy klubu z Monachium? Zważywszy na politykę transferową w kontekście pozyskania trenera, może być niewymownie ciężko ponownie rywalizować na określonym poziomie. Jedno jest pewne, ktokolwiek nie zawita w Monachium, nie będzie miał łatwego życia.