Ostatnia kolejka sezonu zasadniczego w Championship przyniosła nam awans Ipswich Town do Premier League. Piłkarze Kierana McKenny rozpoczynają święto, a w zupełnie innych nastrojach są drużyny Polaków. Zarówno Michał Helik, jak i Krystian Bielik muszą pogodzić się ze spadkiem do League One.

Huddersfield Michała Helika już przed tą kolejką miało jedynie matematyczne szanse na utrzymanie w Championship. Aby tego dokonać musieli bardzo wysoko pokonać Ipswich Town, a w dodatku liczyć na potknięcia rywali. Nie udało się ani wygrać meczu, a w dodatku spośród wszystkich drużyn od 17. miejsca w dół, tylko Huddersfield przegrało swoje spotkanie.

Polski defensor rozpoczął mecz z opaską kapitańską na ramieniu, co zdarzało się już niejednokrotnie pod nieobecność Jonathana Hogga. Polak zakończył ten sezon jako najskuteczniejszy strzelec swojej drużyny, gromadząc na swoim koncie aż 9 trafień. Mówi to jednak wiele o potencjale całej drużyny, która miała w tych rozgrywkach aż trzech stałych menedżerów – Neila Warnocka, Darrena Moore’a oraz Andre Breitenreitera.

Kilka dni temu Helik ponownie został wybrany piłkarzem sezonu w swojej drużynie.

Birmingham City Krystiana Bielika co prawda wykonało swoje zadanie, bo udało się im pokonać Norwich City 1:0, ale wygrane wszystkich bezpośrednich rywali sprawiły, że nie pozwoliło to wydostać się ze strefy spadkowej. Birmingham czkawką będzie odbijać się zatrudnienie Wayne’a Rooneya w miejsce Johna Eustace’a, który notował bardzo dobre wyniki. Później drużynę prowadzili jeszcze Tony Mowbray, a na koniec sezonu z powodu problemów zdrowotnych zastąpił go Gary Rowett.

Dla jednego i drugiego Polaka jest to już drugi spadek z Championship w karierze. Michał Helik wcześniej spadał do League One z Barnsley, a Krystian Bielik z Derby County.