Mikel Arteta skontaktował się z Gabrielem Heinze w sprawie objęcia przez Argentyńczyka roli w sztabie trenerskim Arsenalu.
Menadżer Kanonierów od jakiegoś czasu ma podobno poszukiwać zastępców dla członków swojego sztabu szkoleniowego. Powodem jest zainteresowanie innych klubów, które mają być skłonne do zaoferowania członkom sztabu Artety pozycji pierwszych trenerów. Najwięcej mówi się w tym kontekście zwłaszcza o doświadczonym Albercie Stuivenbergu, a także utalentowanym Carlosie Cuescie. Świetne wyniki osiągane przez The Gunners przyciągają uwagę na trenerów, którzy poza Mikelem Artetą stoją za sukcesem klubu z The Emirates.
Sam Mikel Arteta otrzymał szansę na bycie trenerem Arsenalu po okresie, w którym był asystentem Pepa Guardioli w Manchesterze City. Teraz z kolei jest gotowy do dania podobnej szansy, którą sam otrzymał, innemu byłemu zawodnikowi.
Mowa o byłym zawodniku Manchesteru United, Gabrielu Heinze. Obrońca spędził na Old Trafford trzy lata, między 2004 i 2007 rokiem. Zaliczył wówczas osiemdziesiąt trzy występy dla Czerwonych Diabłów Sir Alexa Fergusona. W pierwszym sezonie spędzonym w Manchesterze został nawet wybrany zawodnikiem roku. Następnie jego kontuzja pozwoliła na przebicie się do drużyny Patrice’owi Evrze, który miejsca w niej już nie oddał. Heinze niedługo potem został sprzedany do Realu Madryt.
Teraz, podobnie jak wielu byłych zawodników, Argentyńczyk planuje spróbować swoich sił w fachu trenera. Według ESPN Argentina, jest jednym z kandydatów do zasilenia sztabu trenerskiego Mikela Artety. Obaj panowie grali razem we wczesnych latach swoich karier w Paris Saint-Germain. To ma zresztą pomóc w skuszeniu Heinze na posadę przy Emirates.
Sam Arteta z kolei wypowiadał się już, że nie zamierza zatrzymywać żadnego ze swoich współpracowników, jeżeli otrzymają odpowiednią ofertę i będą chcieli opuścić klub.

