To, że Gareth Southgate ma swoich „ulubieńców”, raczej nie stanowi tajemnicy w świetle powołań do kadry na przestrzeni lat. Biorąc jednak pod uwagę niemoc w obsadzeniu środka obrony, niewykluczone, że nie zabraknie zaskoczeń. O potencjalnym powrocie do kadry względem zbliżającego się Euro, wypowiedział się w minionym czasie Eric Dier.

„Chciałbym być częścią kadry reprezentacji Anglii na zbliżające się Euro i uważam, że reprezentuję obecnie odpowiedni do tego poziom. Nie rozmawiałem jeszcze z selekcjonerem, jednak staram się grać najlepiej jak potrafię dla zespołu. Robię wszystko, co mogę, lecz decyzja nie należy do mnie. Od minionych Mistrzostw Świata raczej nie miałem gwałtownych zniżek formy. Od momentu przyjścia Antonio Conte do Tottenhamu gram najlepiej od początku kariery, co wydaje mi się, że konsekwentnie udowadniałem”.

„Ludzie uważają, że moje najlepsze lata już dawno za mną, jednak to nieprawda. Mam dopiero trzydzieści i nie kończę kariery, co więcej, wkraczam w prawdopodobnie jej najlepszy okres. Kiedy patrzę wstecz na piłkarzy, z którymi grałem, takich jak: Dembele, Vertonghen, Alderweireld, Lloris – każdy z nich prezentował się najlepiej będąc w Tottenhamie po trzydziestce”. – skwitował w The Overlap podcast Dier

Czy waszym zdaniem obrońca Bayernu faktycznie powinien otrzymać szansę reprezentowania kraju na Euro? Zapraszamy do dyskusji!