Andre Onana w minionym wywiadzie dla Inside United przyznał, że jego wzorcem i idolem jest bokser, Muhammad Ali. W świetle popełnianych błędów i fali krytyki, bramkarz podkreślał istotę psychiki w niemal każdym profesjonalnym sporcie. Reprezentant Kamerunu wyznał, że czerpanie z wzorca daje mu siłę w pokonywaniu kolejnych napotkanych przeszkód.
„Chodzi przede wszystkim o sposób myślenia. Ali musiał na przestrzeni kariery sprostać wielu wyzwaniom i zawsze patrzył na pozytywną stronę wydarzeń. Jego nastawienie jest dla mnie inspiracją. Niezależnie od tego, co dzieje się w życiu, zawsze powtarzam, że przecież nie może wiecznie padać i kiedyś wyjdzie słońce. Należy znaleźć balans, zwłaszcza będąc zawodowym piłkarzem”.
„Po złym dniu zawsze przyjdzie dobry. Czasami może się wydawać, że nie spotka nas już nic dobrego. Należy zdawać sobie sprawę, że nic nie trwa wiecznie. Wszystko jest tymczasowe i należy zdać sobie z tego sprawę. Z każdej sytuacji warto wyciągać przede wszystkim pozytywy. Ciesz się każdym kolejnym dniem i bądź szczęśliwy. Otaczaj się ludźmi, których kochasz i chwytaj każdy dzień”. – zakończył bramkarz
Czy pozytywne nastawienie pozwoli wywalczyć podopiecznym ten Haga miejsce w europejskich pucharach w przyszłym sezonie? Cóż, biorąc pod uwagę wizję Onany, warto spróbować!

