W dzisiejszym spotkaniu, Mewy rozgromiły Szable aż 5:0. Był to zdecydowanie spektakl jednej drużyny, o którym kilka słów postanowił powiedzieć trener gospodarzy – Roberto De Zerbi.

Strzelanie rozpoczął Facundo Buonanotte, który już w 20 minucie otworzył wynik. Cztery minuty później było już 2:0 za sprawą Welbecka. Później bramkę samobójczą zdobył Robinson, a następnie dublet Adingry zamknął spotkanie.

O spotkaniu kilka słów na pomeczowej konferencji powiedział Roberto De Zerbi:

„Graliśmy bardzo dobrze, szczególnie w pierwszej połowie, gdzie bardzo ciężko było znaleźć dobry moment i miejsce do oddania strzału czy wykonania dryblingu w sytuacji 1 na 1. 

Przykro mi z powodu czerwonej kartki, bo chciałbym grać każde spotkanie 11 na 11. Mimo grania w przewadze, wcale nie jest łatwo wygrać, a szczególnie gdy twoim przeciwnikiem jest Sheffield, bo to może sprawić, że jeszcze trudniej będzie zdobyć bramkę”