Artem Dowbyk znalazł się na celowniku Chelsea. Mauricio Pochettino jest wielkim fanem talentu napastnika Girony i zasugerował, by klub zainteresował się jego pozyskaniem.

Już niedługo na Stamford Bridge może zagościć kolejny, po Mychajło Mudryku, reprezentant Ukrainy. Jak twierdzi Evening Standard, w orbicie zainteresowań Chelsea pojawił się Artem Dowbyk. Wielkim zwolennikiem pozyskania napastnika Girony jest Mauricio Pochettino. To Argentyńczyk zasugerował próbę ściągnięcia 26-latka.

Dowbyk to jedno z największych odkryć tego sezonu LaLiga. Do Katalonii przeniósł się latem z SK Dnipro-1. 23-krotny reprezentant naszych wschodnich sąsiadów zalicza rewelacyjny sezon. Strzelił 11 bramek i zaliczył pięć asyst w 17 występach na murawach hiszpańskiej ekstraklasy. Ma wielki wkład w sensacyjną formę Girony, która po 18 kolejkach zajmuje drugie miejsce w tabeli i ma siedem punktów przewagi nad trzecią lokatą. Tylko dwóch piłkarzy strzeliło w tym sezonie LaLiga więcej goli niż Ukrainiec.

Rosły, dobrze zbudowany napastnik ma być dostępny za około 40 milionów funtów. Aktualnie pierwszym wyborem The Blues na tej pozycji jest Nicholas Jackson, który, choć zdobył siedem bramek w lidze, regularnie marnuje dogodne okazje strzeleckie. Jego zmiennik, Armando Broja, nie pokazał jak na razie pod skrzydłami Pochettino nic specjalnego. Dlatego też ściągnięcie nowej „dziewiątki”, zwłaszcza w obliczu wyjazdu Senegalczyka na Puchar Narodów Afryki, może okazać się istotnym ruchem.

W rozmowach dotyczących ewentualnego transferu może pomóc fakt, że Dowbyk jest reprezentowany przez tę samą agencję, co wspomniany Mudryk. 22-letni skrzydłowy trafił na Stamford Bridge niespełna rok temu z Szachtara Donieck.