Seamus Coleman to niekwestionowana legenda Evertonu. Irlandczyk reprezentuje drużynę z Liverpoolu od 2009 roku, notując w tym czasie aż 352 występy w Premier League. O istotnym wkładzie obrońcy w utrzymanie drużyny i nadrzędnej roli w klubie opowiedział były klubowy kolega, Conor Coady. 

„Seamus jest jednym z najlepszych ludzi w świecie piłki. Myślę, że za reprezentowany przez niego stosunek do tego klubu utrzymuje niewystarczająco uznania. Spędził tam niemal całe życie, praktycznie całą piłkarską karierę. To jak na co dzień pracuje z kolegami z drużyny, nawet przy najmniejszych elementach jest niesamowite. Dla mnie jest wspaniały”. – mówił Coady

„Ma umiejętność ciągnięcia ludzi w górę. Uważam, że Coleman jest powodem, dla którego Everton jest dalej w Premier League. Sam sposób w jaki rozmawia z innymi zawodnikami potrafi podnieść na duchu. Spotkał się z kilkoma z nas, porozmawiał i przedstawił propozycje działania. Wszyscy mu zaufaliśmy i działaliśmy według określonego scenariusza”. – skwitował obrońca Leicester

Piłkarze pokroju Seamusa Colemana to współcześnie wymierający gatunek. Nie mamy nawet cienia wątpliwości, że Irlandczyk zdoła jeszcze u schyłku kariery przysłużyć się drużynie. Taki zawodnik w kadrze to niewymowna wartość dodatnia.