Tegoroczny najpopularniejszy zagraniczny kierunek letnich wyjazdów Polaków? Chorwacja. Tegoroczny najpopularniejszy zagraniczny kierunek letnich wyjazdów piłkarzy Premier League? Arabia Saudyjska. Saudyjczycy przejęli bowiem rynek  i sprowadzili do swojej ligi wielu świetnych piłkarzy. Nie tylko chodzi tutaj o emerytów, którzy chcą sobie  dorobić na starość, ale też bardzo znanych graczy, którzy w Europie śmiało mogliby pograć jeszcze kilka lub nawet kilkanaście sezonów.

O wielkiej ofensywie klubów z Arabii Saudyjskiej w trakcie tegorocznego letniego okienka transferowego napisano i powiedziano już wiele. A wciąż wszytko wskazuje na to, że nie jest ona jeszcze nawet w pobliżu zakończenia. Chociażby, jeszcze kilka dni temu sporo źródeł donosiło, że All-Nassr bardzo poważnie zaczęło kusić Alissona, by dołączył do ich szeregów.

Dla jednych Arabia Saudyjska to swego rodzaju ciekawy nowy kierunek do obserwowania w świecie futbolu. Drudzy natomiast uważają, że pieniądze z Arabii niszczą piłkę nożną.

Premier League i Arabia Saudyjska rujnują obecny rynek transferowy – stwierdził niedawno Javier Tebas, prezes ligi hiszpańskiej.

My dziś na tapetę weźmiemy własnie te dwie ligi. Wielu fanów angielskiej ekstraklasy do tej pory o arabskiej, klubowej piłce nożnej wiedziało niewiele, by nie powiedzieć, że praktycznie nic. Większość pewnie zdawała sobie tylko sprawę, że początek nazw tamtejszych ekip to przeważnie „Al-coś tam”.

Teraz jednak po ostatniej fali transferów z Wysp do tamtejszej ligi wielu sympatyków brytyjskiego futbolu będzie bardziej ciekawych poczynań danych graczy i drużyn. W końcu to właśnie postacie znane z angielskich aren będą grały pierwsze skrzypce w wielu drużynach podczas rozpoczętego w ubiegły piątek nowego sezonu Saudi Pro League.

Weźmy , choćby ostatni mecz Al-Ahli z Al Hazm w trakcie inauguracyjnej serii gier nowego sezonu. Roberto Firmino zalicza w nim efektownego hat-tricka, a Edouard Mendy notuje fatalną pomyłkę, która kosztuje jego drużynę utratę bramki. Inny mecz pierwszej kolejki, a kapitanami drużyn Al-Nassr i El-Ettifaq są odpowiednio Sadio Mane i Jordan Henderson, a więc starzy dobrzy znajomi z szeregów Liverpoolu. To drużyna dowodzona przez angielskiego pomocnika wygrała 2:1, ale to Senegalczyk zdobył bramkę już w 4. minucie pierwszej połowy.

 

Z tego powodu na poniższym schemacie prezentujemy wszystkie dotychczasowe transfery zawodników Premier League do konkretnych klubów Saudi Pro League, a także krótki opis ich kadr ze specjalnym uwzględnieniem najbardziej znanych ekip. Miłej lektury!

Al-Ahli SFC

  • Riyad Mahrez z Manchesteru City za 35 milionów euro
  • Allan Saint-Maximin z Newcastle United za 27,20 milionów euro
  • Edouard Mendy z Chelsea za 18,5 miliona euro
  • Roberto Firmino z Liverpoolu za darmo

Podczas ostatnich lat zdecydowanie najbardziej znany klub z Arabii Saudyjskiej. W latach 2014-18 aż 3 razy wygrał mistrzostwo na własnym podwórku. W międzyczasie triumfowali też w dużej liczbie krajowych pucharów.

Żaden inny klub nie zakupił też tylu piłkarzy Premier League w tym okienku, co właśnie Al-Ahli. Dodatkowo ich zakupy wyglądają naprawdę solidnie. Wzmocnili oba skrzydła pozyskaniem Riyada Mahreza i Allana Saint-Mamin, których umiejętności nikomu przedstawiać nie trzeba. W bramce natomiast zabezpieczyli się Edouardem Mendym.

Senegalczyk to dobra firma, ale tez jednocześnie bardzo smutna historia. Nie tak dawno był jednym z najlepszych bramkarzy w angielskiej elicie i wygrywał Ligę Mistrzów z Chelsea, ale jego ostatnie miesiące to ogromny zjazd formy, który zakończył się przenosinami do Arabii Saudyjskiej.

Podpisanie umowy z Roberto Firmino to też bardzo ciekawy ruch. W końcu bardzo długo, usługami byłego napastnika Liverpoolu interesowała się także sama Barcelona. Innym piłkarzem, którego Al-Ahli przechwyciło Dumie Katalonii jest też Franck Kessie.

Jak już wyżej zostało wspomniane, Al-Ahli wygrało pierwsze spotkanie w tym sezonie 3:1 po trzech trafieniach autorstwa Roberto Firmino. Przy drugiej bramce Brazylijczyka asystę zaliczył Riyad Mahrez. Tylko zobaczcie jak głośno z tego trafienia cieszyli się fani z Arabii.

Al-Ittihad

  • Fabinho z Liverpoolu za 46,70 miliona euro
  • N’Golo Kanté z Chelsea za darmo

W ostatnich latach ten duet śmiało można było wymieniać w ścisłym gronie najlepszych defensywnych pomocników przełomu drugiej i trzeciej dekady XXI wieku. All-Ittihad zdołało sprowadzić obu za mniej niż 50 milionów euro w trakcie jednego okienka transferowego.

Inna sprawa, że zarówno Fabinho, jak N’Golo Kante są obecnie zdecydowanie bez formy. Brazylijczyk był wielkim hamulcowym Liverpoolu w ubiegłym sezonie, a Francuz rozegrał tylko 9 spotkań, które złożyły się jedynie na 685 minut spędzonych na placu gry.

Bezdyskusyjnie największą gwiazdą Al-Ittihad ma teraz być Karim Benzema. Triumfator ostatniego plebiscytu Złotej Piłki nie kosztował ich ani grosza. Podobnie, jak 24-letni Jota. Portugalczyk był gwiazdą Celticu Glasgow. Dla Szkotów zdobył 28 trafień i 26 ostatnich podań w 83 potyczkach. Jest wciąż młody, więc nie dziwi, że o jego usługi zabiegało też kilka europejskich ekip, ale finalnie wolał wybrać Saudi Pro League.

Na ten moment to właśnie Al-Ittihad jest liderem tabeli ligi saudyjskiej po inauguracyjnej kolejce.

Al-Hilal

  • Kalidou Koulibaly z Chelsea za 23 miliony euro
  • Rúben Neves z Wolverhampton za 55 milionów euro

O pozyskanie Nevesa miały swego czasu starać się Manchester United, Barcelona i Liverpool. Ostatecznie były portugalski pomocnik Wolverhampton dołączył do Al-Hilal wraz z Kalidou Koulibalym z Chelsea.

Duet z Premier League kosztował razem blisko 78 milionów euro. Jeszcze droższa była para Malcom (autor hat-tricka w inauguracyjnej serii gier) i Sergej Milinković-Savić. Za ich zakupienie łącznie wyłożono na stół aż 102 miliony euro. Jednak wciąż najbardziej zjawiskowym nabytkiem jest Neymar. Brazylijczyk sam miał kosztować blisko 100 milionów euro.

Książę koronny i następca tronu Arabii Saudyjskiej, Mohamed ibn Salman podał do wiadomości, że państwowy fundusz przejął aż 75 procent% udziałów w Al-Nassr, Al-Ittihad, Al-Ahli oraz właśnie Al-Hilal. Bez tej pomocy tak ogromne wydatki, jak te powyżej, nie byłyby możliwe do sfinalizowania.

Ettifaq FC

  • Jordan Henderson z Liverpoolu za 14 milionów euro
  • Steven Gerrard zatrudniony na stanowisko trenera

Jeszcze tylko Coutinho i tercet byłych pomocników Liverpoolu przed erą trenera Jurgena Kloppa byłby odtworzony. Henderson po fatalnej ubiegłej kampanii na Anfield zdecydował się odejść z klubu ze statusem żywej legendy oraz kapitana, który podniósł z The Reds każde możliwe trofeum do zdobycia.

Steven Gerrard został natomiast zatrudniony w Ettifaq FC na ławkę trenerską. Za Anglikiem bardzo nieudana przygoda za sterami Aston Villi, więc brakowało europejskich chętnych na jego zatrudnienie. Chociaż przed podpisaniem umowy z Fernando Santos, to Gerrard był przecież jednym z faworytów do przejęcie reprezentacji Polski.

Oprócz Gerrarda oraz Hendersona kadrę Ettifaq uzupełniło tego lata  dwóch innych ciekawych graczy. Chodzi o Moussę Dembele (za darmo), a także Jacka Hendry’ego. (6,9 miliona euro). Pierwszy ma dopiero 27 lat, a w jego CV widnieją etapy w Fulham, Celticu Glasgow, PSG, Atletico Madryt, a także Olympique Lyon. W 352 spotkaniach swojej kariery zdobył 152 bramki oraz 47 asyst. Drugi to natomiast 28-letni stoper. Wychowanek Celticu, który bronił już między innymi barw Club Brugge czy Wigan Athletic. Powinien dość szybko dogadać się z Gerradem i Hendersonem.

Al-Nassr

  • Alex Telles z Manchesteru United za 4,6 miliona euro

Tylko jeden transfer zawodnika z Premier League, ale za to jakie partnerstwo wokoło! Telles w szeregach Al-Nassr dzielił szatnię między innymi z Cristiano Ronaldo, Sadio Mane, Marcelo Brozoviciem czy Seko Fofaną. Dodatkowo kilka dni temu dostaliśmy informację, że zielone światło na transfer do All-Nassr ma otrzymać Aymeric Laporte z Manchesteru City.

Łącznie na wszystkie swoje letnie ruchy na rynku All-Nassr wydało blisko 80 milionów euro. Wszystko po to, by Ronaldo mógł mieć, jak najlepsze wsparcie od reszty kompanów z zespołu. Sadio Mane i CR7 w jednej linii ataku? Takie rzeczy tylko i wyłącznie w Arabii Saudyjskiej.