Choć mogłoby się wydawać, że Leicester City grało w Premier League od zawsze, to od ich ostatniego spotkania w Championship nie minęło wcale aż tak dużo czasu. Lisy wywalczyły awans do elity nieco ponad dziewięć lat temu. Wracały wtedy po dziesięcioletniej przerwie i nikt nie mógł się spodziewać, że niebawem dopiszą do swojego dorobku tytuł mistrza Anglii.

Po ośmiu sezonach w szeregach Premier League Leicester wraca na drugi poziom rozgrywkowy. Z tej okazji sprawdzamy, co dzisiaj dzieje się z piłkarzami, którzy w maju 2014 roku przyklepywali tytuł mistrzowski Championship w niebieskich barwach. Podopieczni Nigela Pearsona pokonali wtedy Doncaster Rovers 1:0, a jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył David Nugent, najlepszy strzelec The Foxes w tamtej kampanii.

Podróży po zespole z tamtego meczu nie można rozpocząć inaczej niż od szefa. Nigel Pearson wciąż jest aktywnym menedżerem, chociaż po przygodzie z Leicester miewał raczej gorsze okresy. Od 2021 roku pozostaje trenerem Bristol City, w którym odnalazł stabilizację.

Kasper Schmeichel

Duńczyk spędził na King Power Stadium aż 11 lat. Jego przygoda z Lisami zakończyła się dopiero przed rokiem, kiedy to w dosyć niejasnych okolicznościach przeniósł się do francuskiej Nicei. W jej barwach rozegrał 46 spotkań we wszystkich rozgrywkach minionego sezonu.

Schmeichel oczywiście był częścią mistrzowskiej drużyny Claudio Ranieriego z kampanii 2015/16. Oprócz najważniejszego triumfu sięgał także z drużyną po Puchar Anglii oraz Tarczę Wspólnoty.

Ritchie De Laet

Belg ma w swoim CV Manchester United, ale w barwach Czerwonych Diabłów zagrał zaledwie kilkukrotnie. Na King Power Stadium spędził trzy i pół sezonu. W połowie sezonu 15/16 odszedł na wypożyczenie do Middlesbrough, ale wcześniej rozegrał 12 meczów w Premier League, co pozwoliło mu następnie zgarnąć medal mistrzowski. Co ciekawe, wywalczył też w tym samym sezonie awans z Boro do PL.

W sierpniu 2016 roku podpisał trzyletni kontrakt z Aston Villą. Zaliczył wypożyczenia do swojego macierzystego klubu, Royal Antwerp oraz Melbourne City. Od czterech sezonów jest właśnie piłkarzem Antwerpii, a w minionych rozgrywkach zagrał dla swojej drużyny 24 razy.

Wes Morgan

Slowo legenda to z pewnością nie nadużycie w przypadku piłkarza, który rozegrał ponad 750 meczów na tak wysokim poziomie. Morgan był kapitanem mistrzowskiego zespołu Leicester, a po triumfie w FA Cup, postanowił ostatecznie zakończyć karierę piłkarską. Pożegnał się z futbolem na Wembley, kiedy to wszedł na boisku w 82. minucie spotkania.

Po zakończeniu kariery Morgan chciał pozostać w piłce, ale nie w oklepanej roli trenera czy eksperta telewizyjnego. Jak sam przyznaje, zawsze miał oko na biznesową część piłki nożnej. Były obrońca kształcił się w kierunku zarządzania biznesem w sporcie i w przyszłości chciałby objąć istotną rolę w Leicester City. Dziś pracuje w zarządzie Professional Footballers’ Association, a także pomaga Premier League oraz FA przy niektórych projektach.

Marcin Wasilewski

Polski obrońca był bardzo ważną postacią drużyny, która wywalczyła awans do Premier League, a następnie pomógł w utrzymaniu. W sezonie mistrzowskim jego rola na boisku była już marginalna i ostatecznie zabrakło mu nawet występów, aby otrzymać medal za wygranie ligi. Nie zmienia to jednak faktu, że w oczach kibiców Lisów jest postrzegany jako legenda, a wpływ na zespół w szatni był wprost nieoceniony.

Po zakończeniu przygody w Anglii Wasyl związał się z Wisłą Kraków, gdzie spędził dwa sezony. Karierę zakończył w 2019 roku. Dziś pracuje jako ekspert telewizyjny w Viaplay, a na boisku realizuje się w Halowej Lidze Oldboyów. Ekipa Wisły Kraków z Wasilewskim w składzie dwa razy z rzędu sięgała po mistrzostwo ligi, a ostatnio zrobiła to z kompletem zwycięstw przez cały sezon.

Paul Konchesky

Wasilewski nie był jedynym polskim akcentem w tamtej drużynie. Paul Konchesky swoje nazwisko zawdzięcza polskim przodkom. Urodził się jednak w Anglii, w której spędził też całą piłkarską karierę. Dla Leicester grał przez cztery sezony, a klub opuścił w 2015 roku, 12 miesięcy przed pamiętnym triumfem w Premier League.

Następnie grał w Queens Park Rangers, Gillingham oraz klubach Non League. W międzyczasie rozpoczął też swoją przygodę trenerską, pracując w akademii West Hamu United. W 2021 roku rozpoczął pracę z kobiecą drużyną The Hammers najpierw jako asystent, a następnie już pierwszy trener. Został zwolniony w maju, po tym, jak drużyna wygrała zaledwie jedno ligowe spotkanie w tym roku.

Riyad Mahrez

450 tysięcy funtów zapłaciło Leicester City za piłkarza, który przyczynił się do największych sukcesów w historii klubu. Absolutnie nikt nie mógł podejrzewać, jakim zawodnikiem okaże się utalentowany skrzydłowy pozyskany z Le Havre. Sam Algierczyk przed transferem nigdy nawet nie słyszał o swojej nowej drużynie. Na King Power Stadium spędził cztery i pół sezonu, pozostając w klubie jeszcze dwa lata po zdobyciu mistrzostwa Anglii.

W 2018 roku Manchester City zapłacił za niego 60 milionów funtów. Mahrez zgarnął już z Obywatelami cztery tytuły mistrza Anglii, dwa Puchary Anglii i wreszcie Ligę Mistrzów. W minionym sezonie skompletował w ten sposób The Treble. W 2019 roku sięgnął też z kadrą Algierii po Puchar Narodów Afryki. Jego obecny kontrakt z Manchesterem City obowiązuje do 2025 roku.

Andy King

Najpiękniejszą drogą z drużyną Lisów przeszedł właśnie Andy King. Występował w drużynie na poziomie League One, Championship aż wreszcie Premier League, którą udało się wygrać. Anglik jest wychowankiem Leicester i spędził w klubie aż dwanaście sezonów, rozgrywając w ich barwach 379 meczów. Zaliczył też dosyć unikalny tercet osiągnięć: wygrywał tytuły mistrzowskie w League One, Championship oraz właśnie Premier League. Wszystko w jednym klubie. Jest jedynym takim piłkarzem w historii.

Po wypożyczeniach w Swansea, Derby County, Rangers i Huddersfield podpisał kontrakt z OH Leuven, a następnie dołączył do zespołu Bristol City. W zeszłym sezonie odgrywał rolę grającego trenera w ekipie The Robins.

Danny Drinkwater

Wychowanek Manchesteru United trafił do Leicester City w 2011 roku. Zagrał dla klubu trzy sezony w Championship i trzy kolejne w Premier League. Był jedną z bardziej wyróżniających się postaci mistrzowskiego zespołu, przez co szybko połączono go z dużo większymi klubami. Niestety tutaj rozpoczyna się modelowo zmarnowana kariera.

W 2017 roku Anglik trafił do Chelsea za kwotę 35 milionów funtów. W swoim pierwszym sezonie zgarnął z The Blues Puchar Anglii, ale okazało się, że to tylko dobre złego początki. Przez kolejne cztery sezonu zagrał dla londyńskiego klubu zaledwie raz, a w 2022 roku opuścił Stamford Bridge po skończeniu kontraktu.

Zaliczył kilka wypożyczeń, między innymi to do Burnley które zostało skrócone przez Seana Dyche’a, po tym, jak Danny zaliczył bójkę w klubie nocnym, a powstały w ten sposób uraz wykluczył go z gry na kilka tygodni. Anglik udzielił później wywiadu, że w Chelsea stracił swoją miłość do piłki, co sprawiło, że pojawiło się u niego wiele problemów pozaboiskowych. Drinkwater ostatnio występował w Reading w sezonie 21/22, a całą poprzednią kampanię pozostawał bez klubu.

Teoretycznie nie zakończył kariery, ale niedawno Chelsea ogłosiła, że w sierpniu weźmie udział w meczu charytatywnym na Stamford Bridge.

Lloyd Dyer

Podobnie jak Andy King ma na swoim koncie triumfy w League One oraz Championship, ale zabrakło mu do kompletu wygrania Premier League. Anglik opuścił King Power Stadium już po awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej i przeniósł się do Watfordu, z którym również wywalczył awans.

Następnie występował dla Birmingham City, Burton Albion, Burnley oraz Boltonu. W 2020 roku ogłosił zakończenie piłkarskiej kariery. Obecnie pracuje jako agent piłkarski.

David Nugent

Ciężko lepiej podsumować karierę Davida Nugenta niż porównując jego wyniki w Championship do tych z Premier League. Wyborowy strzelec na drugim poziomie rozgrywkowym znacząco obniżał loty, kiedy przychodziło mu spróbować swoich sił w ekstraklasie. Podobnie było i tym razem. W kampanii, w której Leicester wywalczyło awans, zdobył 20 bramek, a w kolejnym sezonie trafiał do siatki jedynie pięć razy.

W 2015 roku przeniósł się do Middlesbrough, z którym również wywalczył awans. Następnie grał dla Derby County, Preston North End i Tranmere. Obecnie jest ekspertem Premier League w malezyjskiej stacji Stadium Astro.

Kevin Phillips

Pewnie część z was spodziewała się Jamiego Vardy’ego, ale Anglika zabrakło w tamtym spotkaniu. Linię ataku z Davidem Nugentem tworzył doświadczony Kevin Phillips, dla którego był to ostatni mecz w karierze profesjonalnego piłkarza. Były król strzelców Premier League próbował swojej sił w trenowaniu i był członkiem sztabu szkoleniowego w Leicester, Stoke City i Derby County.

W 2022 roku objął posadę menedżera w drużynie South Shields, a na stanowsiku pozostawał do kwietnia 2023 roku.